Europa samochodem — trasa 2-tygodniowa (Włochy, Austria, Szwajcaria2025, Toskania, Wenecja, Werona, Garda, Como i więcej!)

    Lato 2025 było dla nas wyjątkowe. Postanowiliśmy spakować samochód i ruszyliśmy w najdłuższą podróż, jaką dotąd odbyliśmy – dwutygodniową wyprawę przez Austrię, północne Włochy, Toskanię, San Marino, Szwajcarię i Niemcy. To miał być nasz pierwszy tak długi objazd, a do tego – moja żona była wtedy w piątym miesiącu ciąży. Wiele osób mówiło nam: „to nie najlepszy moment na zwiedzanie Włoch”, ale dla nas było jasne – to idealna okazja, żeby sprawdzić, jak wygląda podróż w duecie +1.
    Ponad 6 tysięcy kilometrów, kilkanaście miast, setki wspomnień i tysiące zdjęć. W tym wpisie pokażę Wam nasz plan dzień po dniu – co warto zobaczyć, gdzie nocować i jakie rozwiązania naprawdę się sprawdzają, gdy podróżuje się z przyszłą mamą. Ten przewodnik będzie też pomocny, jeśli wybierasz się do Włoch samolotem i planujesz wypożyczyć samochód na miejscu a także jeśli będziesz podróżować na miejscu komunikacją miejską i chcesz zobaczyć jak najwięcej.

Przygotowanie do podróży samochodem 🚗

    Choć najważniejszym elementem tej wyprawy były emocje i chęć odkrywania nowych miejsc, to dobrze wiedzieliśmy, że przy tak długiej trasie liczy się przede wszystkim komfort i bezpieczeństwo.

1. Wygoda w podróży

    Po pierwsze zadbaliśmy o wygodę w samochodzie. Wzięliśmy ze sobą poduszki podróżne, w tym poduszkę pod lędźwie, które sprawdziły się świetnie podczas dłuższych przejazdów. Przydatny okazał się też adapter do pasów dla kobiet w ciąży, dzięki któremu pas bezpieczeństwa nie uciskał bezpośrednio na brzuch tylko na uda, tym samym zapewniając większy komfort podróży.
    Ważną kwestią w czasie trasy z ciężarną kobietą są częste przerwy w trasie. My w trakcie trasy zatrzymywaliśmy się co 2-3 godziny na jakieś stacji rozprostować nogi i skorzystać z łazienki. Takie przerwy mojej żonie zaleciała również ginekolog prowadząca ciąże. My obawialiśmy się jeszcze zakrzepicy ale w przypadku mojej żony ginekolog nie widziała żadnych przeciwskazań do podróży i nie zapisała żadnych leków.

2. Przygotowanie samochodu i obowiązkowe wyposażenie

    Oczywiście pomyśleliśmy też o samym aucie. Przy tak długiej trasie warto mieć ze sobą zapas oleju silnikowego, płynu do spryskiwaczy i komplet zapasowych żarówek, by być przygotowanymi na ewentualne niespodzianki w trasie.
    Przed podróżą przez kilka krajów (Czechy, Austrię, Włochy, San Marino, Szwajcarię i Niemcy) sprawdziliśmy wymagane wyposażenie auta. Wszędzie obowiązkowe są kamizelki odblaskowe (w niektórych krajach dla wszystkich pasażerów, w innych tylko dla kierowcy), trójkąt ostrzegawczy, apteczka i koło zapasowe lub zestaw naprawczy (jeśli koło – to także podnośnik i klucz). W Czechach dodatkowo wymagany jest komplet zapasowych żarówek i bezpieczników. W Austrii i Włoszech (a więc także w San Marino) – kamizelki odblaskowe muszą być dostępne dla wszystkich pasażerów i przechowywane w kabinie pojazdu, a nie w bagażnika. Podobnie jak w Polsce w Czechach, Austrii i Szwajcarii na wymaganym wyposażeniu musisz mieć również gaśnicę (min. 1 kg).

3. Winiety na autostrady w Czechach i Austrii

    Jadąc samochodem przez Czechy i Austrię należy wykupić winiety na autostrady w tych państwach. Jako że w Czechach nocowaliśmy blisko granicy to wykupiliśmy winietę na jeden dzień, a w Austrii na 10 dni. Jeśli jednak macie zamiar wracać tą samą trasą to polecam zakup winiet na 10 lub 30 dni w zależności od długości pobytu.

4.       Autostrady i parkingi

    Autostrady we Włoszech działają podobnie jak w Polsce. Przy wjeździe pobiera się bilecik. We Włoszech zazwyczaj nie musisz naciskać przycisku, bo bilet już czeka na ciebie częściowo wysunięty. Bierzesz go, szlaban się otwiera i w drogę. Ważne jest, aby zachować ten bilet aż do momentu opuszczenia autostrady, ponieważ będzie on potrzebny do obliczenia opłaty za przejazd.

    Na stronie Autostrade per l’Italia można obliczyć opłatę od/do miasta, albo od bramki do bramki. Opłata za przejazd jest naliczana na podstawie dystansu, jaki pokonałeś na autostradzie, stawek zarządcy drogi oraz kategorii pojazdu. Przy wyjeździe z autostrady musisz oddać bilet i uiścić opłatę (gotówką, kartą debetową, kredytową lub Viacard)

    Włoskie autostrady są naprawdę dobrze oznakowane, więc zwracaj uwagę na znaki, aby uniknąć pomyłek. Nad bramkami znajdują się tablice informujące, czy w danej kasie zapłacisz gotówką, kartą, czy jest człowiek, który pobiera opłatę. No i jeszcze jest bramka oznaczona wielkim żółtym znakiem z napisem Telepass, czyli automatyczny system poboru opłat – tutaj nie wjeżdżać to dla osób z abonamentem. Na bramkach bezobsługowych (automatycznych) najpierw wkłada się bilet do odczytu, a następnie w przybliża się kartę płatniczą. Gdy opłata jest pobrana, szlaban się otwiera, usłyszysz „Arrivederci” i w drogę. Natomiast jeśli chcesz płacić gotówką, otwiera się specjalna „kieszonka”, gdzie wrzucasz monety lub banknoty. Automat wydaje resztę, odbierz ją i w drogę. W przypadku bramek bezobsługowych warto mieć przy sobie gotówkę, szczególnie jeśli twoja karta nie zostanie zaakceptowana.

    Na autostradach działają odcinkowe pomiaru prędkości, system Tutor. Kary za przekroczenie prędkości są automatyczne, a mandaty we Włoszech są naprawdę wysokie.

Ograniczenia prędkości we Włoszech:

  • Autostrady: 130 km/h (w niektórych warunkach pogodowych 110 km/h
  • Drogi ekspresowe: 110 km/h,
  • Drogi główne poza miastem: 90 km/h,
  • Obszary zabudowane: 50 km/h.
Parkingi:
  • Żółte linie – bezpłatne miejsca, ale nie dla wszystkich (to miejsca zwykle należące do jakiegoś obiektu np. dla klientów sklepu)
  • Niebieskie linie – płatne miejsca parkingowe
  • Białe linie – bezpłatne parkowanie, ale mogą być ograniczenia (czasowe lub dotyczące wybranych dni)
  • Różowe linie – dla kobiet w ciąży lub z małymi dziećmi

5. Przydatne rzeczy w trasie i na miejscu o których łatwo zapomnieć

    Podróż samochodem ma tę przewagę, że możemy pozwolić sobie na zabranie kilku rzeczy więcej niż podczas lotu samolotem. Niektóre drobiazgi naprawdę potrafią ułatwić życie w trasie i na miejscu. Oto, co szczególnie się u nas sprawdziło:

  1. Lodówka turystyczna – pozwalała nam mieć zawsze pod ręką zimną wodę i drobne przekąski, co w letnich temperaturach północnych Włoch okazało się wybawieniem. Jeszcze w Polsce kupiliśmy dwie zgrzewki niegazowanej wody mineralnej oraz kilkanaście puszek napojów gazowanych. Nasza lodówka ma pojemność 45 litrów więc bez problemu pomieściła napoje i prowiant na pierwsze kilkadziesiąt godzin podróży.
  2. ręcznik szybkoschnący – ręczniki plażowe przydają się jeśli nocujemy nad morzem lub jeziorem, jednak ręcznik szybkoschnący to ratunek w trasie czy na jednodniowe wypady po za miejsce noclegu.
  3. Karty EKUZ + dodatkowe ubezpieczenie turystyczne – EKUZ daje podstawową ochronę w UE, ale dopiero polisa turystyczna pokrywa koszty np. transportu medycznego. Warto mieć oba.
  4. Karta Revolut – wygodna przy płatnościach i wypłatach za granicą, bez przewalutowania z dużymi opłatami.
  5. Powerbank – Google Maps, bilety elektroniczne i zdjęcia potrafią wyczerpać baterię szybciej, niż się spodziewamy.
  6. Okulary przeciwsłoneczne z polaryzacją – różnica w komforcie jazdy i zwiedzania jest ogromna, szczególnie latem w słonecznej Italii.
  7. Parasol plażowy – włoskie słońce bywa bezlitosne, a na publicznych plażach nie zawsze znajdziesz cień. Zapewni on bardziej komfortowy wypoczynek na plaży - zwłaszcza kobietą w ciąży. 
  8. Mały plecak – na jednodniowe wycieczki, spacery po miastach czy plażowanie. Zabieraj ze sobą każdego dnia przekąski oraz wodę.
  9. Krem z filtrem 50+ – absolutny must have latem. Warto kupić większe opakowanie, bo szybko znika.
  10. Kapelusze lub czapki z daszkiem – dodatkowa ochrona przed słońcem.
  11. Buty do pływania – większość włoskich plaż (szczególnie nad jeziorem Garda i Como) jest kamienista. Dzięki nim wchodzenie do wody jest o wiele przyjemniejsze.
  12. Leżaki plażowe - zapewnią większy komfort wypoczynku na kamienistych włoskich plażach.
  13. Wachlarz - przydatny w upale dni,
  14. Dyskretna saszetka na dokumenty Pacsafe Coversafe – świetne rozwiązanie na paszporty, karty, gotówkę i dokumenty. Noszona pod ubraniem, jest praktycznie niewidoczna, a do tego wykonana z materiału odpornego na przecięcia. Kieszeń z zabezpieczeniem RFID chroni karty debetowe i kredytowe przed nieautoryzowanym użyciem. Dzięki temu mogliśmy spokojnie spacerować po zatłoczonych miastach, nie martwiąc się o kieszonkowców. Ja kupiłem saszetkę na allegro i był to strzał w  dziesiątkę - https://allegro.pl/oferta/dyskretna-saszetka-na-dokumenty-pacsafe-coversafe-17444800395

    Dzięki tym rzeczom nasz wyjazd był znacznie wygodniejszy i bezpieczniejszy – szczególnie podczas upalnych dni, kiedy słońce i kamieniste plaże mogłyby skutecznie zepsuć frajdę z odpoczynku.

Noclegi i ogólny plan podróży


    Zanim ruszyliśmy, przeszukałem dziesiątki stron, przewodników i blogów. Powstała lista miejsc, które musimy zobaczyć. Rezerwacje noclegów zrobiliśmy na booking.com pół roku wcześniej – i to była świetna decyzja. Na miesiąc przed wyjazdem ceny w tych samych hotelach wzrosły nawet o 30%. Filtry, które okazały się kluczowe: prywatna łazienka (w ciąży – bezdyskusyjnie), śniadania w cenie i parking. Za noclegi na dwa tygodnie wydaliśmy ok. 4200 zł ze śniadaniami. Wybieraj miejsca noclegowe z dobrym dojazdem, zwracaj uwagę na opinię czy jest wygodne łóżko i sprawna klimatyzacja (ważne latem).
    Z uwagi na to, że jesteśmy raczej typem osób, które nie lubią siedzieć dużo w jednym miejscu ani godzinami leżeć na plaży, wybraliśmy cztery docelowe miejsca noclegowego - jedno w Austrii i trzy we Włoszech oraz dwa miejsca noclegowe w trasie, żeby nadto nie przemęczyć zbyt długą jazdą mojej ciężarnej małżonki - w pierwszą stronę w Czechach a w drodze powrotnej w Niemczech. Pamiętaj aby na miejscu planować zwiedzanie tak by robić krótsze spacery, częstsze przerwy, nie mieć ciśnienia, by „odhaczyć” wszystko, to ważne by nie przemęczyć przyszłej mamy.

Nasze etapy podróży:


1. Czechy (Dvůr Králové nad Labem) – ok. 5 h jazdy z Bydgoszczy. Jeśli masz czas, warto zajrzeć do Safari Parku Dvůr Králové, na teren którego możesz wjechać własnym samochodem! My traktowaliśmy to miejsce jedynie jako przystanek, mniej więcej w połowie trasy do pierwszego celu naszej podróży. Jeśli jednak podróżujesz z południowej Polski spokojnie możesz odpuścić pierwszy nocleg. W naszym przypadku ten nocleg był konieczny, gdyż moją żonę po dłuższym czasie w samochodzie pomimo poduszek zaczynały boleć plecy i około 10 godzinna droga do Austrii na jeden raz odpadała.
2. Austria (Lenzing, 2 noce) – świetna baza przy jeziorze Attersee. W planie mieliśmy Hallstatt, Salzburg, alpejską trasę Grossglockner oraz dwa wąwozy - Liechtensteinklamm. i Sigmund Thun Klamm ale pogoda skróciła nasze plany. Ostatecznie zobaczyliśmy Salzburg i Hallstatt – i to już wystarczyło, żeby się zakochać. Poszukując noclegu jak najbliżej jeziora będziesz miał duży wybór miejsc, począwszy od namiotów, a skończywszy na pokojach hotelowych. Infrastruktura turystyczna w rejonie Attersee jest bardzo rozbudowana.
3. Włochy – Vicenza (6 nocy) – baza wypadowa do Wenecji, Werony, Jeziora Garda i okolic. Zatrzymaliśmy się w Key Hotel (8,4/10 na booking). Hotel posiada niewielki bezpłatny parking. Śniadania były bardzo dobre! Samo miasto nas nie porwało, ale okolice – bajka! W trakcie pobytu odwiedziliśmy m.in.:

  • Wenecję
  • Weronę
  • Jezioro Garda (Castelletto, Malcesine, Riva del Garda, Limone, Sirmione, Peschiera)
  • Chioggię (zwaną małą Wenecją)
  • Comacchio, Rawennę, Cesenatico i San Marino
Oprócz wspomnianej wcześniej Vicenzy, świetnymi bazami wypadowymi będą także Padwa czy Werona – z tych miast łatwo dostaniesz się pociągiem do najważniejszych atrakcji w regionie. Dobrym wyborem może być również Mantua, a także mniejsze miejscowości położone między wymienionymi miastami oraz te usytuowane nad południowym brzegiem jeziora Garda.
4. Toskania – Montecatini Terme (3 noce) – świetna baza w pobliżu Florencji. My nocowaliśmy w hotelu Da Vinci (8,3/10). Hotel posiada parking płatny 7 euro za dobę. Jest również basen na dachu sąsiedniego budynku - w cenie noclegu. W planie znalazły się:
  • Florencja
  • Siena, Monteriggioni, San Gimignano
  • Piza i Lukka
  • Malownicze punkty widokowe w Toskanii – absolutny obowiązek przy podróży autem!
5. Lombardia – Arcore (2 noce) – blisko Mediolanu i jeziora Como. Hotel La Bergamina był poprawny, ale bez zachwytu (na bookingu 7,6/10). Zwiedziliśmy kilka miejscowości nad jeziorem Como (Menaggio, Varenna, Lecco) i wyskoczyliśmy do szwajcarskiego Lugano.
6. Powrót przez Niemcy – Norymberga (1 noc) – Novina Hotel Tillypark, świetny standard, metro pod ręką i doskonałe śniadania. Stąd już tylko kilka godzin dzieliło nas od domu. Jednak aby dojechać do Norymbergii autostradami z Lombardii musicie wykupić roczną winietę na autostrady w Szwajcarii (koszt to 40 CHF) - w tym kraju nie ma możliwości kupna winiety na krótszy okres. Jeśli zdecydujecie się na podróż drogami lokalnymi czas wydłuży się o około 2 godziny. Po drodze wjedziemy jeszcze na bezpłatną autostradę w Austrii, gdzie nie jest potrzebny zakup winiety. Natomiast w Niemczech wszystkie autostrady są darmowe. Z Norymbergii do Wrocławia samochodem jedzie się 6 godzin, a do Poznania 7 godzin.


I. Austria - Praktyczne wskazówki przed wyjazdem do Austrii

  • Planując kilkudniowy pobyt w Austrii, pamiętaj o zakupie winiety na autostrady. Najwygodniejszym rozwiązaniem będzie winieta 10-dniowa, a jeśli zamierzasz wracać przez Austrię – lepiej od razu kupić winietę 30-dniową. Dzięki niej poruszanie się po kraju jest dużo szybsze i wygodniejsze.
  • My zatrzymaliśmy się w miejscowości Lenzing, która okazała się świetną bazą wypadową. Stąd w kilka minut dojedziesz nad jezioro Attersee, a w około godzinę do Hallstatt czy Salzburga. Z kolei w 2–2,5 godziny można dotrzeć zarówno do opisanych niżej wąwozów, jak i na słynną alpejską trasę widokową Grossglockner Hochalpenstraße.
  • Poniżej znajdziesz opis miejsc, które udało nam się odwiedzić podczas naszego pobytu w Austrii

1.  Jezioro Attersee

    Jezioro Attersee od razu nas zachwyciło – krystalicznie czysta woda i malownicza trasa wokół brzegu robią niesamowite wrażenie. To właśnie tutaj wielu artystów znajdowało inspirację do swoich dzieł. Dziś Attersee jest największym jeziorem rekreacyjnym w regionie – ma 20 km długości, 4 km szerokości i aż 50 km linii brzegowej. Położone jest zaledwie 30 km na północny wschód od Salzburga. Droga wokół jeziora liczy 70 km i oferuje przepiękne widoki. Po drodze można zatrzymać się w jednej z regionalnych restauracji i spróbować lokalnych specjałów. My przejechaliśmy fragment trasy w drodze do Hallstatt – widoki były absolutnie bajeczne! Przy drodze jest dużo miejsc parkingowych, gdzie możesz się zatrzymać i podziwiać widoki.


Co warto zrobić nad Attersee?

  • Kąpiel w jeziorze – woda jest niezwykle czysta i orzeźwiająca.
  • Sporty wodne – stały wiatr sprzyja żeglarzom i windsurferom.
  • Wspinaczka – w Steinbach am Attersee znajduje się słynna „biała ściana”, czyli wymagająca trasa na szczyt Mahdlgupf (1261 m n.p.m.).
  • Palafity – w okolicy można zobaczyć domy na palach, wpisane w 2014 r. na listę UNESCO.
  • Nurkowanie - Attersee to również jedno z najważniejszych miejsc do nurkowania w Austrii, szczególnie wiosną i jesienią. Najwięcej nurkowisk znajduje się na wschodnim brzegu i są one dobrze oznaczone tablicami informacyjnymi. Trzeba jednak pamiętać, że jezioro jest bardzo głębokie, a woda zimna przez cały rok – dlatego obowiązuje karnet ARGE i ścisłe przestrzeganie zasad bezpieczeństwa. Na południowo-wschodnim brzegu znajduje się znany wśród nurków technicznych punkt, gdzie można zejść na głębokość ponad 100 m. Niestety to miejsce pochłonęło życie ponad 80 osób i od 2017 roku obowiązuje tam zakaz nurkowania.


  2.  Hallstatt

  • Już sama droga do Hallstatt robi wrażenie, a organizacja parkingów w mieście to kolejny plus. Przy wjeździe na ostatni odcinek trasy zobaczysz tablice z informacją o wolnych miejscach na czterech parkingach (P1–P4). Najbliżej centrum znajdują się P1 i P2, najdalej – P4, które zapełnia się najpóźniej, ale wymaga dłuższego spaceru. My zatrzymaliśmy się na P1. Warto przyjechać wcześnie rano (ok. 7–8), wtedy bez problemu znajdziesz wolne miejsce. Później bywa tłoczno – w końcu Hallstatt to jedna z najpopularniejszych atrakcji Austrii.

  • Ceny parkingów są dość wysokie – 5 € za godzinę, 10 € za 4 godziny. Jeśli jednak trafisz na pełne parkingi, możesz zastosować nasz patent: zatrzymaliśmy się przy stacji benzynowej K&K Tankstelle Hallstatt i… czekaliśmy. Po minucie ktoś wyjechał z parkingu P1, a strażnik wpuścił nas na jego miejsce.
  • My odwiedziliśmy Hallstatt, w szczycie sezonu. Choć parkingi były pełne, samo zwiedzanie okazało się spokojne – pomogła chyba pochmurna pogoda, a popołudniowy deszcz dodatkowo rozproszył tłumy.
  • Najpiękniejsze w Hallstatt było samo spacerowanie po miasteczku. Wystarczy zboczyć w boczne uliczki, by odkryć spokojniejsze zakątki i poczuć, jak miejscowość niemal wtapia się w górskie zbocze nad jeziorem. Starówka jest malutka, ale ulice bywają strome i wyłożone kamieniem – dobre buty to podstawa. Warto wiedzieć, że toalety są tylko w kilku miejscach, przy parkingu kopalni soli oraz na początku głównej ulicy. 

Najciekawsze atrakcje Hallstatt:

  • Jezioro Hallstätter See – samo w sobie jest największą wizytówką miasta

  • Kaplica czaszek – ponad 1100 czaszek ozdobionych malunkami i inskrypcjami.
  • Kopalnia soli Salzwelten – można wjechać kolejką, a potem dojść pieszo do punktu widokowego Skywalk (Hallstatt Welterbeblick). Widoki na jezioro i góry są niezapomniane. Do Skywalku prowadzi też żółty szlak pieszy. Bilet normalny na kolejkę kosztuje 40 euro. W zaawansowanej ciąży, lepiej odpuścić dłuższą wspinaczkę na Skywalk i podjechać kolejką.
  • Rejs po jeziorze – statki odpływają z dwóch miejsc: przy Seestraße (zatoczka tuż przy szlabanach zamykających ulice Seestraße dla aut) oraz z Landungsplatz za kościołem. Bilet 15 €. My popłynęliśmy – i było warto, choć podobne widoki można podziwiać także z punktów widokowych w miasteczku.
Widoki podczas rejsu
  • Spacer ulicą Seestraße – obowiązkowy punkt! To najpiękniejsza część miasta, pełna sklepików, restauracji i domów obrośniętych bluszczem. Ulica biegnie tuż nad jeziorem i prowadzi do Marktplatz z fontanną i Kolumną Trójcy Świętej. Stamtąd niedaleko już do kościoła ewangelickiego oraz kościoła Wniebowzięcia NMP. W drodze warto zwrócić uwagę na wodospad, który spływa tuż nad dachami domów.
  • Welterbemuseum Hallstatt – muzeum dziedzictwa UNESCO.
  • Zamek Grub – który znajduje się po drugiej stronie jeziora.


3.     Salzburg

Salzburg to miasto niezwykłego uroku, gdzie historia i architektura przenikają się na każdym kroku. W 1997 roku jego starówka trafiła na listę UNESCO i nic dziwnego – spacerując wąskimi uliczkami łatwo przenieść się w czasie, od rzymskich śladów, przez średniowieczne fortyfikacje, aż po bogaty barok. Nad miastem góruje las wież i kopuł – nie bez powodu Salzburg nazywany jest „Miastem Kościołów”.


Ø  Najważniejsze atrakcje

  • Twierdza Hohensalzburg - Symbol Salzburga i jedna z najlepiej zachowanych twierdz obronnych w Europie. Nigdy nie została zdobyta! Można wejść pieszo ulicą Hoher Weg lub wjechać kolejką linową (funicolarem). W środku czekają sale muzealne, model miasta z soli, średniowieczne komnaty i oczywiście przepiękne widoki na miasto i Alpy. Bilet z kolejką: 14 € (podstawowe wejście) / 17,40 € (dostęp do wszystkich miejsc na zamku). My do twierdzy doszliśmy na godzinę przed zamknięciem przez co bilety były trochę tańsze. Przejazd kolejką jest krótki, ściany kolejki są przeszklone, więc podczas jazdy można podziwiać miasto. 
Widok na Zamek
Widok z murów Zamku
  • Opactwo św. Piotra - To oaza ciszy i spokoju w samym centrum miasta. Warto zajrzeć do katakumb wykutych w skale Festungsberg – ich historia sięga początków chrześcijaństwa. Wejście: 2 €.
  • Opactwo Nonnberg - Najstarszy wciąż działający klasztor żeński w świecie niemieckojęzycznym. Powstał już w VIII wieku! Codziennie rano i wieczorem słychać tu chorały gregoriańskie.
  • Katedra w Salzburgu - Imponująca barokowa świątynia, miejsce chrztu Mozarta. Wnętrze zachwyca marmurową fasadą i zdobieniami. Bilet: 5 €.
  • Kościół Franciszkanów - Gotycka sylwetka wyraźnie odcina się od reszty zabudowy. Wstęp darmowy.
  • Kościół Kolegialny (Uniwersytecki) - Monumentalna barokowa świątynia zwana „Świątynią Światła”. Wnętrze jasne i pełne detali. Dziś oprócz nabożeństw odbywają się tu koncerty. Wstęp darmowy.
  • Kościoły na wschodnim brzegu Salzac - Warto zajrzeć do kościoła św. Sebastiana z bajkowym cmentarzem, gdzie spoczywa część rodziny Mozarta. Innym ważnym miejscem jest barokowy kościół Świętej Trójcy.
Ø  Mozart i jego ślady - Salzburg to miasto Mozarta to w tym mieście się urodził i dorastał.
  • 🏡Dom Narodzin Mozarta (Getreidegasse 9) muzeum z pamiątkami po artyście. Bilet: 12 €.
  • 🏡Dom Mozarta – (Makartplatz 8) również muzeum z eksponatami rodzinnymi. Bilet: 12 €.
  • Bilet łączony: 18,50 €.

Ø  Spacer po starówce

  • Getreidegasse – najbardziej znana ulica Salzburga, pełna sklepików, kawiarni i zabytkowych pasaży. To tu znajduje się dom narodzin Mozarta.
  • Place Salzburga – Residenzplatz z ogromną barokową fontanną, Kapitelplatz z kulturalnymi wydarzeniami, Mozartplatz z pomnikiem kompozytora, czy Max-Reinhardt-Platz, gdzie bije artystyczne serce miasta.
  • Uniwersytet Salzburski – założony w 1622 roku, do dziś w jego zabytkowych murach działają wydziały teologii, prawa czy humanistyki. Obok działa też Mozarteum – uczelnia artystyczna o międzynarodowej renomie.

Ø  Pałac i Ogrody Mirabell

  • Barokowy kompleks z 1606 roku, idealne miejsce na spacer i odpoczynek. Ogrody prowadzą wzrok w stronę Hohensalzburga, a w pałacu mieści się słynna Sala Marmurowa. Wstęp bezpłatny.


Ø  Punkty widokowe

Salzburg zachwyca panoramami – warto spojrzeć na miasto z góry:

  • Mönchsberg – można wejść pieszo przez tunel przy Siegmundstor lub wjechać windą. Najpiękniej o zachodzie słońca.
  • Kapuzinerberg – najwyższe wzgórze starówki, skąd widać twierdzę i Alpy.
  • Skywalk przy Nonnbergu – punkt widokowy z cudownymi alpejskimi panoramami.
  • Tarasy – m.in. przy w/w twierdzy, Gasthaus Burgschenke czy wieży Reckturm.

Ø  Gdzie zjeść w Salzburgu?

  • Die Weisse, Braurestaurant IMLAUER oraz Sternbräu – są chętnie odwiedzane przez mieszkańców miasta. Możemy tam skosztować tradycyjnych austriackich i bawarskich potraw oraz wyśmienitego piwa i wina.
  • restauracji Blaue Gans - Restauracja wraz z gościńcem powstała w 1350 roku i do dziś przyjmuje gości na historycznej Getreidegasse.
  • Café Tomaselli lub Steinterrasse – na pyszną kawę
  • Na deser spróbuj koniecznie lokalnego sufletu Salzburger Nockerl – delikatnego i słodkiego symbolu miasta.

4.   Poniżej przedstawiam Ci pozostałe miejsca, które mieliśmy w planie, ale z powodu złej pogody i ciąży mojej żony zdecydowaliśmy się odłożyć je na kolejną wizytę w Austrii. Jeśli podobnie jak my podróżujesz z przyszłą mamą i planujesz jeszcze długą podróż to lepiej również odpuścić męczące wąwozy i skupić się na innych atrakcjach jakie oferuje region. W innym wypadku możesz je uwzględnić w planie – wszystkie są naprawdę wyjątkowe:

  • Wąwóz Liechtensteinklamm - Jeden z najpiękniejszych wąwozów w Alpach. Ma 4 km długości, z czego ok. 1 km udostępniono turystom. Na trasie czekają spiralne schody prowadzące 30 metrów w dół oraz strome skalne ściany sięgające nawet 300 metrów wysokości.
  • Wąwóz Sigmund-Thun - Ścieżka biegnie tuż nad potokiem, po drewnianych kładkach i schodach, które wspinają się coraz wyżej wzdłuż wąskich, malowniczo wyrzeźbionych skał. Spacer jest krótki, ale bardzo efektowny – idealny na aktywną przerwę w podróży.
  • Grossglockner Hochalpenstrasse – alpejska trasa widokowa. Jedna z najpiękniejszych tras samochodowych w Europie, prowadząca w serce Alp. Wjazd znajduje się w Ferleiten. System działa jak na autostradzie – podjeżdżasz do bramki i płacisz (40 € za samochód, płatność gotówką lub kartą). W cenie dostajesz mapkę z opisem atrakcji, także po polsku. Po drodze czekają punkty widokowe, lodowce i górskie szczyty – niezapomniana trasa!

II. Włochy – Wenecja Euganejska i Emilia-Romania

Po porannym wyjeździe z Austrii dotarliśmy do hotelu w Vicenzie około godziny 13:00. Za fragment autostrady od granicy Austrii do samej Vicenzy zapłaciliśmy ok. 15 €. Samochód zostawiliśmy na hotelowym parkingu. Jeśli również będziesz nocować w Vincenzie w okolicy stadionu miejskiego to warto wiedzieć, że po godzinie 20:00 można tam parkować bezpłatnie.

Pierwsze godziny spędziliśmy na spacerze po starym mieście. Kupiliśmy kartę muzealną i zobaczyliśmy większość najważniejszych atrakcji, choć z perspektywy całej podróży przyznajemy, że niektóre muzea były ciekawsze gdzie indziej. Dlatego jeśli nie jesteś fanem architektury Palladia czy malarstwa, wystarczy zwykły spacer po centrum. Wieczorem postanowiliśmy pojechać jeszcze do nadmorskiej Chioggii, nazywanej „małą Wenecją”. Wieczorny spacer po urokliwej starówce oraz spacer brzegiem morza był świetnym pomysłem na pierwszy dzień.


1. Vincenza – co warto zobaczyć?

  • Basilica Palladiana - arcydzieło Palladia (1549–1614), górujące nad Piazza dei Signori. Wbrew nazwie nie jest to kościół, lecz dawna siedziba rady miejskiej. Wstęp kosztuje 6 € lub z karta muzealną. Jest tu taras widokowy na miasto (choć są też darmowe punkty widokowe w okolicy).
  • Piazza dei Signori - główny plac miasta, pełen śladów Republiki Weneckiej. Idealne miejsce na którym możemy spędzić czas robiąc to, co we Włoszech najprzyjemniejsze – pijąc kawę, jedząc i obserwując zwykłe, toczące się wokół, życie.
  • Dom Antonio Pigafetty - z zewnątrz niepozorny, ale z ciekawą historią. Pigafetta był jednym z 18 ludzi, którzy przeżyli podróż dookoła świata z Magellanem. Nie można wejść do środka, więc zostaje jedynie podziwianie ciekawej fasady budynku.
  • Teatro Olimpico - Na wprost Museo Civico, znajduje się ogród oraz wejście do chyba najbardziej znanego miejsca w Vicenzie – Teatro Olimpico. renesansowa perełka i jedno z najbardziej znanych miejsc w Vicenzy. Scena teatru opiera się na mistrzowskiej grze iluzji i perspektywy. Bilet 12 € lub wejście z kartą muzealną.
  • Palazzo Chiericati, czyli Muzeum Miejskie Vicenzy - Na tym samym placu, co mieści się Teatro Olimpico, znajduje się kolejne wspaniałe dzieło Palladia, dziś mieści muzeum i galerię sztuki. Zwróćcie uwagę na jego piękną fasadę, zdobioną doryckimi i jońskimi kolumnami, nad którymi górują liczne posągi. Bilet 7 euro lub wejście z kartą muzealną.
  • La Rotonda - jedna z najsłynniejszych willi, przykład renesansowej symetrii i harmonii. Aby się tam dostać, najlepiej podjechać samochodem lub autobusem nr 8. Wstęp: 5 €.
  • Monte Berico – wzgórze z sanktuarium maryjnym i pięknym widokiem na miasto.
  • Karta muzealna – jeśli chcesz zwiedzać kilka miejsc, warto rozważyć zakup Museum Card Vicenza Gold Card – 22 €, ważna 12 dni, obejmuje 11 atrakcji lub Vicenza Silver Card – 16 €, ważna 8 dni, obejmuje 4 atrakcje do wyboru. Do kupienia w informacji turystycznej w Teatro Olimpico lub online: teatrolimpicovicenza.it. My zdecydowaliśmy się na Silver Card.
  • Gdzie zjeść w Vicenzie? Polecaną restauracją jest Al Fiume Bistrot – lokal na uboczu, z pięknym widokiem i typową kuchnią regionu Veneto.


2. Chioggia


do Chioggii przyjechaliśmy wieczorem. To niewielkie miasteczko nad laguną, które zachwyca kanałami, mostami i rybackim klimatem.

·       Parkingi:

  • Jeśli chcesz zaparkować blisko starego miasta polecam Ci parking Park Unione (adres - Isola dell'Unione, 30015 Chioggia VE, Włochy). Parking jest duży i w letnie popołudnie bez problemu znaleźliśmy wolne miejsce. Kosztuje 1,5 euro za godzinę. Płacisz w automacie kartą lub gotówką. Stąd idziesz około 5 minut do centrum starego miasta.
  • Blisko plaży znajduje się Parcheggio Sottomarina Public Beach – to parking miejski znajdujący się przy darmowej plaży, na samym końcu nadmorskiej dzielnicy Sottomarina, także płatny 1,50 euro za godzinę. Opłatę uiszczasz z góry w automacie. Tu nie ma na wjeździe szlabanu – są na droższych sąsiednich parkingach.

·    Canale Vena - główny kanał z dziewięcioma mostami i fasadami przypominającymi Wenecję. W kamienicach wzdłuż kanału znajdują się bary, niewielkie sklepiki oraz punkty rzemieślnicze. Jednak w większości kamienic wciąż mieszkają rodowici mieszkańcy.



·     Porta Garibaldi - Idąc wzdłuż kanału Vena w stronę południową dojdziesz do historycznej bramy prowadzącej do Chioggii. Przed bramą (idąc od strony centrum) znajduje się Duomo (katedra) i XIV-wieczny kościół Chiesa di San Francesco. W pobliżu bramy można odpocząć na ławce w cieniu drzew, podziwiając przy tym kanały i wody laguny weneckiej oraz obserwować zabytkową zabudowę miasta.



·    Corso del Popolo - Od Porta Garibaldi biegnie najpopularniejsza w Chioggii ulica. Od tej ulicy odbiegają 74 uliczki, gdzie można poczuć prawdziwy klimat miasta. Główna ulica pełna sklepów, kawiarni i restauracji.

·      Sottomarina – dzielnica nadmorska z 5-kilometrową plażą. Większość plaż jest płatna, ale na końcu Sottomariny znajduje się spory odcinek darmowej plaży, przy kamiennym falochronie. To właśnie tam udaliśmy się na wieczorne „plażowanie” – mimo późnej pory był sporo spacerowiczów, kilka osób siedziało na plaży.

 


3. Jezioro Garda – objazdówka - trasa „smakowania” północnej i wschodniej Gardy. 

Podczas tego dnia byliśmy w wielu pięknych miejscach! Opiszę Ci odwiedzone przez nas miasteczka, najlepsze punkty spacerowe, plaże, widoki i praktyczne tipy (parkingi, ceny, dojazdy). Proponuje wyjechać z samego rana, żeby zobaczyć jak najwięcej i nie wpaść na korki. My natrafiliśmy na niewielkie korki przed Malcesine i Rivia del Garda ale ruch idzie tam naprawdę płynie i opóźnienia spowodowane korkami były niewielkie. Pomimo, że nad jezioro Garda wybraliśmy się w lato to nie było upalnie, temperatura wynosiła ok. 28 °C. W czasie naszej objazdówki po jeziorze przejechaliśmy około 300 km (w tym droga z i do Vincenzy) zatrzymaliśmy się w Castelletto, Malcesine, turkusowym Lago di Tenno, Riva del Garda i Limone Sul Garda. Czas całej trasy bez przystanków to około 5 godzin (3 godziny jazdy drogami nad samym jeziorem). Był to jeden z najlepszych i najpiękniejszych dni jakie spędziliśmy podczas naszej podróży po Włoszech. Poniżej przedstawiam co zobaczyliśmy w poszczególnych miasteczkach i orientacyjny czas, który spędziliśmy na miejscu. Punkty są przedstawione w kolejności w jakiej je odwiedziliśmy.

1) Brenzone sul Garda – spokojna gmina ciągnąca się pasmem wiosek. W tle gaje oliwne, przy brzegu długa bezpłatna, żwirowa plaża z łagodnym zejściem do wody. Nawet w lato było tu kameralnie. To raczej miejsce na krótki postój, lody, kąpiel, zdjęcia. Nie szukaj tu jednego, wyraźnego „centrum”. Jeśli tak jak my chcecie zrobić jednodniową wycieczkę objazdową nad jeziorem, proponuje zatrzymać się wyłącznie w Castelletto na mniej więcej godzinę. My dojechaliśmy tutaj około 9:30. Castelletto to mini-centrum jest tu klimatyczny port, kolorowe domy i stoliki przy samym jeziorze. Dobrze oceniana restauracja Osteria Al Pescatore. Promenada biegnąca wzdłuż jeziora jest idealna na spacer lub rower. Parkingi są tu lokalne, rozrzucone wzdłuż miejscowości. My zaparkowaliśmy na parkingu wzdłuż ulicy przed samym portem. Godzina parkingu kosztowała 1,5 euro.



2) Malcesine - To następna piękna miejscowość, którą odwiedziliśmy podczas naszej objazdówki. Historyczne centro storico to bruk, wąskie uliczki i sklepy z lokalnymi produktami. Nowe hotele stoją poza starówką a w samym centrum wciąż mieszkają „rodowici” mieszkańcy.  W tym miejscu spędziliśmy koło dwóch godzin, przechadzając się wąskimi uliczkami starego miasta i zaglądając do lokalnych sklepików. Ponadto w mieście zobaczyliśmy kilak innych atrakcji o których poniżej. Po wjeździe do miasta zaparkowaliśmy na Piazza Statuto (przy ratuszu, wychodząc od razu znajdziesz się w ścisłym centrum) – 2 €/h. Jeśli tak jak my zaparkujesz na Piazza Statuto wystarczy, że pójdziesz w dół, a trafisz do portu, następnie najlepiej skręcić w prawo, gdzie miniesz wiele sklepików, barów i restauracji. Tutaj kupiliśmy butelkę popularnego limoncello. Watro przejść się w kierunku zamku, nawet jeśli nie zamierzasz do niego wchodzić jest tam ładny bezpłatny taras z punktem widokowym na jezioro, w mapach Google wpisz - Punto panoramico Malcesine. W okolicy jest również kilka plaż, jednak my na dłuższe plażowanie zdecydowaliśmy się dopiero w Rivia del Garda.


Widok z punktu widokowego przy zamku 

Najciekawsze miejsca:

  • Kameralny port – odpływają stąd łódki do Limone i Riva del Garda. Port wygląda jak z pocztówki, z trzech stron otoczony pastelowymi kamienicami, natomiast w oddali na przeciwległym brzegu jeziora widać piękne wysokie góry.
  • Palazzo dei Capitani – parter, dziedziniec i ogród zwiedzisz za darmo. Szczególnie warto zobaczyć piękny kolorowy ogród. Ten historyczny budynek został zbudowany przez rodzinę Scaligero pomiędzy XIII, a XIV wiekiem na bazie pozostałości rzymskich i romańskich.
  • Castello Scaligero – Zamek jest wizytówką miasta. Posiada XIII wieczne fortyfikacje i średniowieczną wieżę wzniesioną z białego kamienia. W murach zamkowych znaleziono grób Etrusków. Bilet wstęp do Castello Scaligero kosztuje 8 euro. Zamek można zwiedzać z okularami Smart Glass, w których treści multimedialne podzielone są na 14 etapów.

3)     Riva del Garda miasto z alpejskim sznytem, szerokie bulwary, świetne plaże i widoki na góry. Na ulicach latem często słychać niemiecki. Woda chłodniejsza niż na południu, ale za to krystalicznie czysta. Wzdłuż jeziora można spacerować po bulwarach, a w miasteczku znajduje urokliwa bezpłatna plaża, w części żwirowa, a w części trawiasta. To była jedna z lepszych plaż które odwiedziliśmy podczas naszej wycieczki nad jeziorem Garda. Z tutejszej przystani odpływają promy i statki wycieczkowe. W tym mieście spędziliśmy najwięcej czasu podczas naszej jednodniowej wycieczki. Wybraliśmy się na spacer po mieście, zjedliśmy obiad i wybraliśmy się na plaże. W okolicy zobaczyliśmy także popularne wodospady i pojechaliśmy trochę wyżej nad turkusowej jezioro lago di tenno. My zaparkowaliśmy na Parcheggio Monte Oro (Via Monteoro 16) – jest wielopoziomowy, czynny 24/7, koszt 2 €/h lub 15 € za cały dzień. Jeśli nie ma miejsc warto poczekać chwilę przed szlabanem bowiem miejsca szybko się zwalniają, my czekaliśmy 2-3 minuty za dwoma autami. W mieście są jeszcze dwa polecane parkingi  Info Garda Trentino (Via Filzi) – parking blisko centrum, dobry jeśli chcecie zacząć od plaży. Porto San Nicolò – 1 €/h (płatny od 8:00 do 20:00) 1,4 km od centrumCo warto zobaczyć?

  • Torre Apponale - Na szczycie 34 metrowej wieży widnieje symbol Rivy – Anzolim, anioł z brązu. Na szczyt wieży prowadzi 165 schodów. Taras na wieży to najlepszy punkt widokowy w centrum miasteczka. Ze szczytu wieży rozpościera się genialny widok na  jezioro, góry i miasto. Bilet kosztuje 2 euro. Z uwagi na fakt, że nie ma tutaj windy na szczyt wybrałem się sam - skuszony dość niską ceną biletu. Na dole przy wieży jest wiele ławek w zacienionych miejscach, dzięki czemu moja żona mogła chwilę odpocząć.
Wieża widziana z dołu
Widoki z góry wieży
  • Rocca di Riva – twierdza na sztucznej wyspie. Obecnie znajduje się w nim Muzeum dell’Alto Garda.
  • Bastion– symbol Rivy u podnóża Rocchetty. Obecnie znajduje się tam bar i restauracja z tarasem widokowym na jezioro i miasto. Są dwie możliwości dostania się do bastionu - wejście pieszo (ok. 20 min szlakiem oznaczonym jako „Passeggiata al Bastione”) lub wjazd panoramiczną windą z Via Monte Oro za 8 €. Winda posiada przeszklone ściany.
Bastion widziany z wieży
  • Na obiad trafiliśmy do Ristorante Pizzeria Leon D'oro Riva (oceny na Google 4,7/5) usiedliśmy przy stoliku na zewnątrz. Szczerze polecam! Ceny nie są wygórowane. Ja zamówiłem ravioli i był to najpyszniejszy obiad jaki jadłem we Włoszech. Pizza mojej żony również była obłędna! Za obiad z napojami zapłaciliśmy około 45 euro.
  • Plaża Spiaggia Sabbioni – plaża blisko centrum, częściowo żwirowa a częściowo trawiasta, za plażą znajduje się ładny duży park, większość odcinków plaży jest bezpłatna, sporo cienia dają okoliczne drzewa. Woda była krystalicznie czysta i chłodna co w letni dzień dodało mi więcej energii. 

  • Plaża Pini Beach – druga plaża znajdująca się w mieście, trochę dalej od centrum. Plaża składa się z zadbanego trawnika, są tu atrakcje wodne dla dzieci. Wzdłuż ciągnie się promenada, która jest świetna na spacer lub przejazd na rowerze w stronę miejscowości Torbole.

      Ponadto w okolicy zobaczyliśmy jeszcze:


Cascata del Varone – to ciąg wodospadów na potoku Magnone, zaledwie 3 km od centrum Riva del Garda. Potok następnie spływa doliną Ravizze i wpada do jeziora Garda. Całość znajduje się na terenie Parco Grotta Cascata del Varone. W sezonie letnim otwarte są od 9:00 do 19:00. Bilet wstępu kosztuje 7 euro. Na wejściu można kupić jednorazowe płaszcze przeciwdeszczowe za 2 Euro. Jednak jeśli jak my jesteś tutaj latem w upalny dzień, będzie przyjemniej bez niego – wodospad zapewni orzeźwiające ochłodzenie.


Wodospady w środku
Przed wodospadami jest sporo bogatej roślinności 
oraz niewielki zbiornik wodny w którym pływają ryby 
Widok z tarasu przed wejściem do wodospadów

Lago di Tenno – 10 km na północ od Rivy znajduje się małe górskie jezioro Lago di Tenno leżące na wysokości 570 m n.p.m., w otoczeniu zapierającego dech w piersi alpejskiego krajobrazu. To piękne turkusowe jezioro, otoczone jest łąkami i lasami. Na jeziorze znajduje się mała wysepka. Można tu wypoczywać na żwirowej plaży lub trawniku przy jeziorze. Przy brzegu znajduje się ścieżka - można przejść się wokół całego jeziora. Sama droga nad jezioro jest malownicza, wiele stromych łuków i piękne widoki z góry na jezioro Garda. 



 

4)     Limone sul Garda – cytrynowy kadr i „wisząca” trasa

Po odwiedzeniu Rivii del Garda, wodospadów i Lago di Tenno udaliśmy się do Limone sul Garda. Na miejsce dojechaliśmy wieczorem koło 18:00. Miasto wciśnięte jest w górskie zbocze. Jest tu piękna promenada i urokliwa starówka z kameralnym portem. Z przystani pływają statki do Rivy, Malcesine i Sirmione. Po przyjeździe do miasta zaparkowaliśmy na  Parcheggio Multipiano przy Via Lungolago Guglielmo Marconi 50 – dużym, wielopoziomowym parkingu, który jest monitorowany i dozorowany. Znajduje się tuż przy jeziorze i trzy minuty spacerem od centrum. Pierwsza godzina postoju kosztuje 2,50 euro, a każda kolejna godzina 1,50 euro. W godzinach od 23:00 do 8:00 każda godzina kosztuje 1,00 euro. Płatność odbywa się w kasie automatycznej. Co warto zobaczyć?

  • Promenada w Limone sul Garda - Po wyjściu z wielopoziomowego parkingu turyści swoje pierwsze kroki kierują na promenadę Lungolago Guglielmo Marconi, która prowadzi w stronę historycznego centrum miasta. Szeroki deptak ozdobiony jest kolorowymi kwiatami i śródziemnomorską zielenią, a gdzieniegdzie rosną palmy.
  • „I love Limone” – znak znajdujący się na promenadzie. Znajduje się tu wypożyczalnia motorówek. Szczegóły i rezerwacja na stronie: https://www.yellowteamboat.com/
  • Porto Vecchio – Kameralny port, gdzie cumują łodzie i niewielkie motorówki. Z trzech stron otoczony kolorowymi kamienicami. Świetne miejsce na pamiątkowe zdjęcie. Wokół są bary, lodziarnie i sklepy z lokalnymi produktami. Przyjemne miejsce, aby na chwilę usiąść i odpocząć ze szklanką limone spritz w ręku, szczególnie polecam - House of Lemonade and Spritz, gdzie kupiliśmy pyszną lemoniadę. Zaraz obok znajduje się lodziarnia, gdzie zjesz pyszne cytrynowe lody, serwowane w niczym innym jak samej cytrynie!

  • Kościół św. Rocha (Chiesa di San Rocco) – maleńki kościół z 1536 r. darmowe wejście,  taras przed kościołem to świetny punkt widokowy.
  • Plaża Cola – plaża żwirowa z łagodnym zejściem. Woda jest bardzo czysta i rześka.
  • Ciclopista del Garda – spektakularna trasa rowerowo-spacerowa zawieszona nad taflą jeziora (długa na ok. 4 km, z czego 2,5 km prowadzi przy skale). Najładniejszy odcinek prowadzi z hotelu Capo Reamol. Rower możesz wypożyczyć w Limone Bike Rental (Via IV Novembre 20): rower elektryczny kosztuje 20 € za 2 h lub 45 € za dzień, natomiast rower klasyczny 12 € za 2 h lub 30 € za dzień.

4. Wenecja – jak zobaczyć najpiękniejsze miasto na wodzie i nie zwariować


1) Jak dojechać do Wenecji 


    Do Wenecji można wjechać samochodem i zostawić go na parkingu (w samej Wenecji lub Mestre, a ostatni odcinek pokonać autobusem). Alternatywą jest pociąg. My zostawiliśmy samochód w Mestre na parkingu Venice City Park (Via dei Petroli 5) – tani i strzeżony, kosztuje 5,50 € za 24 h. Z tego miejsca jest szybki dojazd autobusem do Wenecji. U strażnika kupiliśmy bilet na autobus. Do przystanku jest ok. 200 metrów. Strażnik da Ci ulotkę jakimi liniami możesz dojechać i wrócić. Wysiadasz na dworcu autobusowym w samej Wenecji. Jeśli parking będzie pełny zaparkuj na parkingu obok. Drugim parkingiem jest Venezia Tronchetto – najwygodniejszy i największy (4000 miejsc), znajduje się w samej Wenecji tuż przy przystani tramwajów vaporetto. Koszt od 4 € za godzinę lub 25 € za cały dzień.

2) Jak poruszać się po mieście


👉Po dotarciu do miasta najlepiej od razu wskoczyć na tramwaj wodny (vaporetto) – linia 1 (wolniejsza, ale zatrzymuje się na każdym przystanku) lub 2 (szybsza, tylko główne przystanki). Obie prowadzą wzdłuż Canal Grande aż do S. Marco – S. Zaccaria.
👉Bilety kupisz na Piazzale Roma w punkcie ACTV („biglietti del transporto pubblico”). Jest to punkt zaraz obok miejsca gdzie zatrzymują się autobusy – na pewno je zauważysz. Na mapach Google oznaczony jako Venezia Unica Ticket Office. Ceny:
bilet jednorazowy – 9,50 € (ważny 75 minut, można się przesiadać),
bilet całodniowy – 25 €, ważny 24h (35 € – 2 dni, 45 € – 3 dni).
👉Jeśli planujesz intensywne zwiedzanie, to zdecydowanie polecam bilet całodniowy – szczególnie jeśli tak jak my podróżujesz z przyszłą mamą 👩‍🍼. My podczas naszego pobytu zrobiliśmy w Wenecji ok. 18 000 kroków, a wszystkie dłuższe odcinki pokonywaliśmy tramwajami wodnymi. To spore obciążenie. W każdym vaporetto są wydzielone miejsca dla kobiet w ciąży, osób starszych i niepełnosprawnych (ok. 8–10 miejsc). Daje to chwile odpoczynku z możliwością oglądania pięknych widoków.
👉Przystanki vaporetto znajdują się w całym mieście i przy każdym ważniejszym punkcie w mieście. Kupując ten bilet możesz popłynąć również do Burano i Murano.

Poniżej zamieszczam mapkę z pełną rozpiską linii tramwajowych w Wenecji

3) Plan zwiedzania - najlepszy plan na jeden dzień wraz z mapką


👉Zwiedzanie Wenecji najlepiej zacząć od Placu św. Marka (przystanek vaporetto S. Marco – S. Zaccaria), potem pozwolić sobie na spacer po wąskich uliczkach, zgubić się przy małych mostkach i nagrodzić pysznym cicchetti.
👉Nasze zwiedzanie Wenecji zaczęliśmy od wyjścia z tramwaju wodnego właśnie na placu św. Marka. Weszliśmy do środka Bazyliki, zobaczyliśmy dzwonnicę, ogród za biblioteką i imponujący Pałac Dożów. Potem, za symboliczne 2 euro, przepłynęliśmy gondolą na drugi brzeg Canal Grande, gdzie na końcu cypla zrobiliśmy kilka zdjęć z pięknego punktu widokowego. Zobaczyliśmy też kościół Santa Maria della Salute, a następnie, wędrując uroczymi uliczkami, dotarliśmy do Ponte dell’Accademia. Stamtąd tramwajem wodnym popłynęliśmy do przystanku Rialto, by podziwiać słynny most i zajrzeć na lokalny rynek. Następnie zjedliśmy makaron na wynos w Dal Moro's i ruszyliśmy w stronę Libreria Acqua Alta oraz kościoła San Francesco della Vigna. Spacer pomiędzy mostem Rialto a tą niezwykłą księgarnią był dla nas jednym z najpiękniejszych momentów w Wenecji. Na koniec wsiedliśmy w tramwaj wodny na przystanku Celestia, przesiadając się na przystanku Fondamente Nove i płynąc dalej linią nr 12 na kolorowe Burano. Wróciliśmy tą samą linią, przesiadając się na w/w przystanku a na P.Le Roma przesiedliśmy się do autobusu, który dowiózł nas prosto na parking, gdzie zostawiliśmy samochód. 
👉Tutaj wstawiam Ci link do mapy Google z naszą trasą przejścia Wenecji - https://maps.app.goo.gl/2S5s2M3GUgLq7cBR9. Ostatnim punktem na mapie jest przystanek tramwaju wodnego, z którego odpłynęliśmy w stronę Burano (po przesiadce na linię nr 12 na przystanku Fondamente Nove). Poniżej opisuję szerzej poszczególne punkty tej wycieczki – w powyższej kolejności naszego zwiedzania. 

4) Co warto zobaczyć w Wenecji - opis atrakcji, ważne informacje oraz nasze wrażenia!

Plac św. Marka i okolice - Serce Wenecji bije właśnie tutaj. Czekają tu największe perełki:

👉Bazylika św. Marka – wstęp wyłącznie po zakupie biletu online za 10 €. Możesz dokupić wejście do Pala d’Oro (10 €) – moim zdaniem nie warto bo widać go również przy zakupie podstawowego biletu, płacąc dodatkowe 10 € możesz po prostu podejść bliżej. Możliwy jest też zakup biletu łączonego z muzeum i tarasem (30 €). Przy rezerwacji musisz wybrać okienko czasowe, co jest sprowadzane przez osoby wpuszczające do środka. My byliśmy 30 minut wcześniej i powiedziano nam, że możemy wejść max 15-10 minut przed czasem. Trzeba też pamiętać o odpowiednim stroju tj. o zakrytych ramionach i kolanach. Moja żona miała sukienkę odkrywająca ramiona i gdyby nie zakup chusty za 3 euro w pobliżu Bazyliki, nie zostałaby wpuszczona. Bilety kupisz na oficjalnej stronie https://basilicasanmarco.skiperformance.com/en/store#/en/buy

Bazylika i dzwonnica z Placu św. Marka

Środek Bazyliki, widok na Pala d’Oro
(widok z miejsca o podstawowym dostępie)

👉Dzwonnica (Campanile) – najlepszy widok na miasto i wenecką lagunę, możesz wjechać windą na szczyt (bilety kosztują 15 € - możesz je kupić online na tej samej stronie co bilety do Bazyliki św. Marka).
👉Pałac Dożów (Palazzo Ducale) – monumentalna siedziba władców Wenecji. Pałac otwarty jest codziennie od 9:00 do 18:00 (ostatnie wejście o 17:00). Bilet wstępu kosztuje 30 euro. Pojedynczy bilet do Pałacu Dożów jest ważny także do Muzeum Correr, Muzeum Archeologicznego i do Sal Biblioteki Św. Marka. Podczas zwiedzania pałacu zobaczysz z wewnątrz słynny Most Westchnień. Szczegóły oraz oficjalna strona z biletami online https://palazzoducale.visitmuve.it/ - Jeśli chcesz spokojnie zobaczyć wszystkie muzea, spokojnie możesz spędzić na placu św. Marka cały dzień. My zobaczyliśmy tylko Pałac Dożów, gdyż nie mieliśmy w Wenecji tyle czasu, a chcieliśmy zobaczyć inne punkty miasta. Palazzo Ducale warto zobaczyć nawet jeśli nie jesteś fanem muzeów. Jednak jeśli tak jak my masz na zwiedzanie Wenecji tylko jeden dzień i zdecydujesz się na ominięcie tego punktu, będziesz mógł dłużej rozkoszować się widokiem wąskich uliczek i kanałów miasta.

Pałac Dożów - Wewnętrzny Dziedziniec

Pałac Dożów - sala z obrazami

Widok z okna Pałacu Dożów

Widok z wewnątrz słynnego Mostu Westchnień

👀 Punkty widokowe, które warto „odhaczyć”:

  • Scala Contarini del Bovolo – Można tutaj szybko dojść z placu św. Marka. Są to efektowne spiralne schody oraz ponoć jeden z lepszych punktów widokowych w mieście. Bilet kosztuje 9 €. Bilety online https://www.ticketlandia.com/m/event/scala-contarini-tintoretto-it
  • Punta della Dogana – cypel z panoramą na Canal Grande, Pałac Dożów i San Giorgio Maggiore. Łatwo tam dotrzesz z Placu św. Marka wystarczy, że udasz się do punktu z którego odpływają tramwaje wodne tj. S. Marco – S. Zaccaria i wsiądziesz do gondoli, która przepływa na drugi brzeg – koszt 2 euro. Przy okazji będziesz miał okazje tanio przepłynąć się gondolą i zrobić kilka zdjęć – rejs trwa około 1 minuty. Niedaleko znajduje się również Bazylika Santa Maria della Salute – piękny kościół do którego wejdziesz za darmo.

Rejs Gondolą na drugi brzeg kanału

Punkt widokowy na końcu cypla

Bazylika Santa Maria della Salute i kanał Grande

👉Most Akademii (Ponte dell’Accademia) – drewniano-stalowa konstrukcja i świetny widok na Canal Grande. Przy moście jest przystanek tramwajów wodnych. Linią 1 lub 2 dopłyniesz do przystanku Rialto.
👉Most Rialto – ikona miasta i jeden z najbardziej rozpoznawalnych mostów świata. Most znajduje się w samym centrum Wenecji, nad Canal Grande i jest najstarszym ze wszystkich mostów znajdujących się nad kanałem. Na moście zwykle panuje tłok, najlepszym punktem do zrobienia zdjęć jest fragment bulwaru od mostu do przystanku tramwaju wodnego. 


    👉Mercato di Rialto – targ rybny i warzywny, czynny od wtorku do soboty od samego rana. Znajduje się w pobliżu mostu Rialto. Na targu zakupy robią mieszkańcy, turyści i szefowie kuchni weneckich restauracji. Wybór jest ogromny, a ceny jak na Wenecję przeciętne.
    👉Ca’ d’Oro – jeden z najpiękniejszych pałaców przy Canal Grande. Widać go z w/w rynku.
    👉Spacer z mostu Rialto do księgarni Libreria Acqua Alta i Arsenału - spacer wśród malowniczych kanałów i wąskich uliczek Wenecji.

    Widoki, które udało mi się uchwycić spacerując ulicami Wenecji

    👉Libreria Acqua Alta – najbardziej instagramowa księgarnia na świecie (schody z książek i gondola w środku!). Są tu również schody ze starych ksiąg, zniszczonych przez wysoką wodę, na które można się wspiąć i wyjrzeć za mur, skąd rozpościera się piękny widok na jeden z weneckich kanałów. 


    👉Arsenał – dla turystów udostępniona jest jedynie część Północna (pn.–pt. od 8:00 do 15:00). Jest to kompleks stoczni, w których konstruowano okręty wojenne i statki handlowe na potrzeby Republiki Weneckiej. Z czasem na jego terenie powstały fabryki broni i amunicji oraz odlewnie dział.

    5) Gdzie dobrze zjeść w Wenecji? 🍝🥂


    🍝My zdecydowaliśmy się na makaron na wynos w Dal Moro’s Fresh Pasta. Jedna porcja kosztowała około 10 euro. Makarony były pyszne i warte zakupu. My kupiliśmy makaron carbonara i bolognese. Inne polecane miejsca w Wenecji to:
    Bacareto Da Lele – cicchetti od 1 €, idealne na start przy wjeździe do miasta.
    Bacaro 22 Vintidò – cicchetti + makarony, świetne miejsce (1–3 €).
    Bacaro Quebrado – blisko dworca, super ceny i lokalna kuchnia.
    El Refolo – kanapki cicchetti wielkości kajzerki (2,30 €).
    Ca’ d’Oro Alla Vedova – legendarne klopsiki!

    6) Burano – kolorowy finał dnia


    Jeśli zostanie Ci trochę czasu i siły, koniecznie popłyń na Burano (kursuje tam linia nr 12 z przystanku Fondamente Nove). Rejs trwa niecałą godzinę, a tramwaje kursują do około godziny 22:00. Burano urzeka malowniczymi, kolorowymi kamieniczkami, a przy okazji jest dużo tańsze niż Wenecja – np. woda w sklepie 0,5 l za 0,5 €, gdy w Wenecji potrafiła kosztować 2,5 €. Kupiliśmy tu sporo lokalnych produktów m.in. włoskie makarony. My podczas zwiedzania Burano spacerowaliśmy przez główne trakty biegnące wzdłuż kanałów, a głównym obiektem naszych zainteresowań były kolorowe domy.


    👀Co warto zobaczyć na Burano?

    👉Rio Pontinello – główny, kręty kanał z mostami i restauracjami nad wodą. Najwięcej restauracji znajdziesz na środkowym odcinku kanału.
    👉Corte della Comare – równy rząd jednakowych domów w różnych, intensywnych kolorach.


      👉Tre Ponti – krzyżówka kanałów z idealnym punktem na zdjęcia. Z mostu jest świetny widok na kolorowe domki.

      Widok z mostu

      Bepi’s House – najbardziej kolorowy dom na wyspie, ozdobiony wzorami i różnymi barwami zamiast jednolitej fasady.

      7) podsumowanie


          Wenecja to jedno z tych miejsc, które naprawdę trudno porównać z czymkolwiek innym. To miasto nie ma ulic, tylko kanały, a zamiast samochodów pływają gondole i vaporetto. Wystarczy chwila, żeby poczuć się jak w zupełnie innym świecie – trochę jak w filmie, a trochę jak w pięknej, dawnej bajce. Spacer po wąskich uliczkach, przejście przez niezliczone mostki i nagłe wejście na Plac św. Marka… to momenty, które zapadają w pamięć na długo.
          Burano to z kolei zupełnie inna historia – pełna kolorów i radości. Każdy domek w innym odcieniu: czerwony, turkusowy, żółty, różowy… razem tworzą niesamowitą mozaikę. Nie da się tutaj przejść obojętnie, bo dosłownie każdy zaułek prosi się o zdjęcie. A przy tym Burano ma w sobie coś spokojniejszego niż Wenecja – tu można naprawdę złapać oddech, usiąść w małej trattorii i spróbować świeżych owoców morza albo słynnych buraneńskich ciasteczek.
          Wenecja i Burano idealnie się uzupełniają – pierwsza zachwyca monumentalnością, historią i tym wyjątkowym klimatem „miasta na wodzie”, a druga czaruje prostotą, kolorem i sielskim spokojem. To połączenie sprawia, że z takiej podróży wraca się z poczuciem, że naprawdę zobaczyło się coś niepowtarzalnego.

      5.     Werona – miasto Romea i Julii

          Do Werony dotarliśmy około godziny 10. Samochód zostawiliśmy na podziemnym parkingu Parcheggio Saba Arena (Via Marcantonio Bentegodi 8), zaledwie 450 m od Areny. Parking jest bezpieczny (nawet gdy przez przypadek zostawiliśmy otwartą szybę, nic nie zginęło). Ceny: 2,30 € za godzinę / 22 € za cały dzień.

          Jeśli chcesz zwiedzić kilka atrakcji, zdecydowanie polecam Verona Card (27 € za 24h lub 32 € za 48h). Dzięki niej wejdziesz do najważniejszych miejsc bez dodatkowych opłat, a przy Arenie ominiesz długą kolejkę, która już o 10 rano była bardzo długa. My weszliśmy od razu. Sama karta szybko się zwraca – obejmuje m.in. Arenę, taras widokowy na wieży Torre dei Lamberti, zamek Castelvecchio, dom Julii wraz z wejściem na balkon (wymagana rezerwacja okna czasowego), teatr rzymski i muzeum archeologiczne, muzeum Fresków z grobem Julii, cztery zabytkowe kościoły: katedra, kościół św. Zenona, kościół św. Fermo oraz kościół św. Anastazji i kilka innych obiektów. Werona Card kupisz na oficjalnej stronie - https://verona.midaticket.it/Events/Wizard. Dokonasz tutaj również rezerwacji okna czasowego na balkon w domu Juli. Centrum Werony nie należy do największych, większość atrakcji jest dość blisko siebie. Nam w jeden dzień udało się zobaczyć wszystkie najważniejsze atrakcje, a Verona Card okazała się świetną inwestycją. Atrakcje, które wymieniłem poniżej uporządkowałem w kolejności, w której je zwiedzaliśmy – możesz spokojnie zwiedzać w tej kolejności, dzięki czemu zaoszczędzisz czasu na planowaniu. 

      Najważniejsze atrakcje Werony:

      Piazza Brà – największy i najbardziej reprezentacyjny plac miasta. To tutaj znajduje się słynna Arena oraz dwa charakterystyczne pałace: Palazzo Barbieri i Palazzo della Gran Guardia.


      Widok na plac z murów Areny

      Arena di Verona – rzymski amfiteatr, symbol Werony. Warto wejść do środka (Verona Card daje wejście bez kolejki). Z trybun rozciąga się świetny widok na miasto. W poniedziałki do 19:00, a w pozostałe dni do 16:00. Koszt standardowego biletu to 12 euro.



      Zamek Castelvecchio – XIV-wieczny zamek z mostem, dziś pełniący funkcję muzeum z kolekcją obrazów, rzeźb i średniowiecznej broni. Jest możliwość wejścia na mury skąd roztacza się piękny widok na miasto i rzekę. Muzeum otwarte jest od wtorku do niedzieli, od godziny 10:00 do 18:00 (ostatnie wejście 45 minut przed zamknięciem). Standardowy bilet kosztuje 9 euro.


      Widok z murów zamku na rzekę
      Dziedziniec wewnętrzny zamku

      Porta Borsari i Corso Porta Borsari rzymska brama z I wieku prowadząca do miasta. Za bramą ciągnie się elegancka ulica zamknięta dla ruchu samochodowego ze sklepami, kawiarniami i cukierniami. Od bramy prowadzi główna ulica handlowa Via Giuseppe Mazzini. Idealna na spacer i zakupy.


      Dom Julii (Casa di Giulietta) – słynne miejsce związane z „Romeem i Julią”. Na dziedziniec wejdziesz bezpłatnie. Wiele osób chce mieć zdjęcie przy posągu Julii, najlepiej trzymając ją za prawą pierś, co rzekomo przynosi szczęście w miłości. Na zrobienie sobie zdjęcia trzeba jednak odczekać w długiej kolejce. Jeśli chcesz wejść na dziedziniec i do domu Julii to w przypadku długiej kolejki - polecam wejście z głównej ulicy do sklepu La Casa Di Giulietta, którym ma również wejście od strony dziedzińca. Ominiesz wtedy długą kolejkę osób ustawiającą się już na głównej ulicy by zrobić sobie pamiątkową fotkę przy pomniku Julii. Jeśli chcesz zrobić zdjęcie na balkonie, pod którym miał stać zakochany Romeo potrzebna jest rezerwacja okna czasowego nawet posiadając Verona Card (wejście jest wtedy bezpłatne). Standardowy bilet kosztuje 12 euro.  Otwarte 09:00–19:00. W środku znajdziesz także kolejny pomnik Julii. 

      Pomnik Julii na dziedzińcu
      Pomnik Julii w środku domu Julii

      Ristorante Greppia – przerwa na obiad w jednej z najlepszych tradycyjnych restauracji w centrum (Vicolo Samaritana 3). Polecam ich znakomite gnocchi oraz ravioli. My przyszliśmy tu koło 13:30 (o 14:30 zaczyna się przerwa trwająca aż do 19:00). Było bardzo dużo ludzi ale również sporo wolnych stolików. W restauracji i na zewnątrz jest bardzo dużo miejsca.


      Piazza delle Erbe – najpiękniejszy plac Werony, otoczony pałacami z różnych epok. Warto z tego miejsca spojrzeć na wieżę Torre dei Lamberti i barokowy Palazzo Maffei. Natomiast pośrodku placu od wieków znajduje się fontanna z rzymską figurą Madonny. Jest tu sporo stoisk z pamiątkami i lokalnymi produktami.

      Jedno ze stoisk z pamiątkami na placu

      Wieża Torre dei Lamberti – 84-metrowa wieża widokowa, z której rozciąga się przepiękna panorama miasta. Można wejść schodami albo wjechać windą. Za przejazd windą należy dopłacić 2 euro (opłatę za windę uiszcza się również posiadając Verona Card). Standardowa cena biletu 8 euro. Należy jednak wspomnieć, że taras na wieży otoczony jest siatką co utrudnia zrobienie pamiątkowego zdjęcia.


      Widok z wieży

      Piazza dei Signori i Grobowce Scaligerów – elegancki plac z zabytkowymi budowlami i znajdującymi się w sąsiedztwie monumentalnymi grobowcami dawnych władców Werony. Wejście na teren grobowców jest w cenie Verona Card.


      Plac Piazza dei Signori
      Grobowce Scaligerów

      Bazylika św. Anastazji – największy kościół w Weronie, piękne wnętrze i świetny punkt startowy do spaceru wzdłuż rzeki Adygi. Otwarte 9:30-18:00, czwartek – zamknięte (przy zakupie Werona Card wejście do wszystkich kościołów w tym katedry, kościoła św. Zenona oraz kościoła św. Fermo jest w cenie karty). Stąd już blisko do Piazza Bra Molinari i widok na Castel San Pietro – urokliwe miejsce nad rzeką, skąd świetnie widać zamek św. Piotra na wzgórzu (genialny punkt widokowy w mieście). Spójrz tylko na te zdjęcia!


      Ponte Pietra – rzymski most z I wieku p.n.e., jeden z najstarszych i najbardziej malowniczych w Weronie. Jest z niego piękny widok na obie strony miasta.


      Widok z mostu
      Widok na most po drugiej stronie rzeki


      Teatr rzymski w Weronie - Aby zobaczyć z bliska rzymski amfiteatr trzeba wykupić bilet wstępu do Muzeum Archeologicznego. Muzeum Archeologiczne otwarte jest od wtorku do niedzieli od 10:00 do 18:00 (ostatnie wejście o 17:30). Wejście do Muzeum Archeologiczne i teatru jest bezpłatne w ramach Verona Card. Standardowy bilet kosztuje 9 euro.



      Taras przy Castel San Pietro – Sam zamek nie jest otwarty dla turystów, jednak taras przy nim dostępny jest za darmo. To najlepszy punkt widokowy w Weronie, z którego świetnie widać panoramę historycznego centrum. Na taras widokowy najlepiej przyjść wcześnie rano lub przed zachodem słońca. W ciągu dnia słońce świeci prosto w aparat, z tego powodu zdjęcia nie będą wychodzić najlepiej. Na taras widokowy można dostać się pokonując około 230 schodów albo wyjeżdżając na górę kolejką. bilety na kolejkę kupuje się w automacie. Obecnie bilet w obie strony kosztuje 3 euro, a bilet tylko w jedną stronę 2 euro. Kolejka jest otwarta codziennie, od godziny 10:00 do 21:00. My zdecydowaliśmy się na kolejkę. Wjazd trwał kilak sekund, a kolejka do windy szła bardzo sprawnie. Bilet na kolejkę muszą kupić również posiadacze Verona Card.

      Widok z punktu


      Blisko histerycznego centrum są też dwa muzea, do których z Verona Card wejdziesz za darmo - Muzeum historii naturalnej (otwarte 11:00–17:30) i Museo Lapidario Maffeiano (otwarte 10:00–18:00). My z uwagi na brak czasu nie odwiedziliśmy tych miejsc. 

      6. Południowe wybrzeże Jeziora Garda 

      Drugiego dnia odwiedziliśmy dwa piękne miasteczka Sirmione i Peschiera del Garda. To miejsca zupełnie różne – Sirmione zachwyca średniowiecznym klimatem i romantycznymi spacerami po półwyspie, a Peschiera łączy uroki starówki z nowoczesną promenadą i plażami.

      Ø   Sirmione

      W Sirmione zaparkowaliśmy na parkingu Monte Baldo, stąd do zamku dojdziesz w około 5 minut. Aktualne informacje o dostępności miejsc parkingowych - https://www.sirmiopark.com/. Jednak z dalszych parkingów do centrum idzie się nawet 30–40 min. Wycieczkę zaczęliśmy od spokojnego spaceru po centrum Sirmione. Następnie przeszliśmy się promenadą po zachodniej stronie wybrzeża i wypoczywaliśmy na plaży rozkładając się w cieniu pod drzewem na trawniku. Na zakończenie przeszliśmy się parkiem na punkt widokowy, a potem w stronę parkingu. Co warto zobaczyć?

      • Zamek Scaligerów (Castello Scaligero) – potężna forteca z XIII w., stojąca przy moście prowadzącym do półwyspu. Z charakterystycznym portem obronnym.
      • Promenada i Park Tomelleri – wybraliśmy się tu na spacer wzdłuż wschodniego brzegu półwyspu z rewelacyjnymi widokami i śródziemnomorską roślinnością.
      • Groty Katullusa (Grotte di Catullo) – ruiny rzymskiej willi z I w. n.e., jedno z najlepiej zachowanych stanowisk archeologicznych nad Gardą.
      • Ukryty punkt widokowy – tuż na północ od Grot, znajdziesz świetne miejsce na zdjęcia i spokojny spacer.
      • Zwiedzanie Sirmione Śladami Marii Callas – Niewielka starówka Sirmione to wąskie uliczki ciągnące się pomiędzy dwoma brzegami półwyspu. Starówka z domami związanymi ze słynną śpiewaczką, m.in. Palazzo Maria Callas i Villa Meneghini-Callas.
      • Plaże:
        • Spiaggia del Prete – plaża tuż obok zamku.
        • Jamaica – malownicza, z widokiem na ruiny rzymskiej willi, ale pod wodą są śliskie głazy.
        • Lido delle Bionde – najbardziej turystyczna z plaż, położona niedaleko wyżej wymienionego parku, można wypożyczyć rowerek wodny lub leżaki z parasolem. My rozłożyliśmy się w cieniu pod drzewami na trawniku zaraz za żwirową plażą.

      Ø Peschiera del Garda - Następnie wybraliśmy się do Peschiera del Garda. Zaparkowaliśmy na Via Valeggio darmowym parkingu, było sporo miejsca, do centrum szliśmy 10 minut. W centrum znajduję się parking Piazza Ferdinando di Savoia – 1,50 €/h. Zaczęliśmy od spaceru przez stare miasto. Znajdują się tu liczne lodziarnie, butiki i restauracje. Najbardziej klimatycznie jest przy Canale di Mezzo, choć jedzenie bywa tam przeciętne. Polecamy za to Gistrò Cucina & Pizza przy Piazza Ferdinando di Savoia. Szczególnie polecam makaron z tatarem z krewetek, który widać na poniższym zdjęciu.



      Na tym samym placu znajduje się kościół San Martino – jeden z najstarszych w regionie, wejście jest darmowe. Idąc dalej trafiliśmy na twierdzę. Potężne umocnienia obronne wpisane na listę UNESCO. To zespół fortyfikacji, który zwiedzać można bezpłatnie. To także dobry punkt widokowy na jezioro. W mieście znajdują się też dwie zabytkowe bramy – Porta Brescia (z XVI w.) i Porta Verona (dzieło Michele Sanmichelego, ze skrzydlatym lwem). Następnie udaliśmy się na spacer promenadą Lungolago Mazzini – najpiękniejsza promenadą nad Gardą. Biegnie przez 700 m od historycznego centrum miasta aż do niewielkiego portu i plaży Cappuccini. Wzdłuż brzegu jeziora rosną dające cień sosny pinie.



      • Plaża Cappuccini i Bergamini jest długa i żwirowa z palmami, znajdują się tam bary i wypożyczalnie sprzętu wodnego.
      Ten dzień był wolniejszy od pozostałych. Po przednich intensywnych wycieczkach potrzebowaliśmy trochę odpoczynku i relaksu na plaży oraz spacerując powolnie po urokliwych miasteczkach.

      7.     Wycieczka nad Adriatyk i do San Marino

      Ostatniego dnia naszego pobytu w tej części Włoch postanowiliśmy zrobić coś wyjątkowego – wybrać się na objazdową wycieczkę wzdłuż wybrzeża Adriatyku. Była to podróż pełna kontrastów: od spokojnych miasteczek po majestatyczne zabytki i niezwykłe górskie widoki. My w pierwszym punkcie byliśmy chwilę przed 10:00. Całą podróż skończyliśmy koło 23:00 powrotem do hotelu. Etapy naszej trasy:

      1. Comacchio „Mała Wenecja” Emilii-Romanii - Pierwszym przystankiem było malownicze Comacchio, zwane często „małą Wenecją”. Sieć kanałów, mosty odbijające się w wodzie i spokojna atmosfera sprawiały wrażenie, jakby czas płynął tu wolniej. Spacerując wzdłuż mostów, można było poczuć autentyczny klimat miasteczka rybackiego, które słynie z tradycji połowu węgorza.
      2. Ravenna miasto mozaik - Kolejnym etapem była zabytkowa Ravenna, dawna stolica imperium, w której historia spotyka się ze sztuką. Spacer po mieście to jak podróż w czasie – z jednej strony średniowieczne bazyliki wpisane na listę UNESCO, z drugiej niezwykłe bizantyjskie mozaiki, mieniące się złotem i błękitem. To właśnie one zrobiły na nas największe wrażenie – każdy fragment zdawał się opowiadać własną historię.
      3. Cesenatico morski oddech - Po intensywnym zwiedzaniu przyszedł czas na chwilę odpoczynku w Cesenatico. To urokliwe nadmorskie miasteczko zachwyca przede wszystkim kanałem zaprojektowanym przez samego Leonarda da Vinci. My jednak postanowiliśmy nacieszyć się morzem – spędziliśmy chwilę na bezpłatnej plaży, gdzie miękki piasek i szum fal pozwoliły na krótki relaks.
      4. San Marino na dachu świata - Dzień zakończyliśmy wizytą w niezwykłym miejscu – w San Marino, jednym z najmniejszych państw świata. Położone wysoko w górach, oferuje widoki zapierające dech w piersiach. Spacer wąskimi uliczkami prowadzącymi do średniowiecznych wież sprawiał wrażenie, jakbyśmy znaleźli się w bajkowym świecie. To właśnie tam, stojąc na murach twierdzy i patrząc na rozciągającą się w dole panoramę Italii, poczuliśmy wyjątkowe zakończenie naszej wycieczki.

      Ø  Comacchio – „Mała Wenecja” Emilii-Romanii

      Comacchio to jedno z tych miejsc, które od razu kradnie serce. Nazywane „Małą Wenecją”, leży w sercu Delty Padu i otoczone jest siecią kanałów, malowniczych mostów oraz kolorowych domów. To miasteczko, w którym czas płynie wolniej – idealne na spokojny spacer, robienie zdjęć i degustację lokalnych przysmaków (koniecznie spróbujcie słynnego węgorza z Comacchio albo chrupiącej piadiny). 


      🚗 Gdzie zaparkować: wygodnie zostawisz auto na parkingu przy sklepie Coop, dosłownie kilka kroków od głównej atrakcji miasta – mostu Trepponti.

      Co zobaczyć:

      • Trepponti – My zaczęliśmy zwiedzanie od charakterystycznego mostu zwanego Trepponti. To symbol Comacchio, most łączący aż pięć brzegów. Zbudowany w 1638 r. robi ogromne wrażenie – szczególnie widok z jego szczytu na kanały i otaczające je kamienice.
      • Schodząc po rozłożystych schodach mostu i kierując się wzdłuż kanału dojdziemy do następnych schodów mostu Ponte degli Sbirri, skąd rozpościera się widok na potężny kościół pw. św. Piotra i Pawła oraz XVIII-wieczny Palazzo BelliniZ tego miejsca wybraliśmy się wzdłuż niezwykle malowniczego kanału, na północ. Wznoszą się nad nim malownicze, wielokolorowe domy.
      • Uliczki wzdłuż kanałów prowadzą do Torre dell’Orologio (Wieży Zegarowej) oraz Loggia del Grano, dawnego centrum handlowego.
      • Corso G. Mazzini – główna arteria miasteczka, pełna sklepików i barów, z imponującą barokową katedrą św. Kasjana.
      • Na wodzie i w naturze - Comacchio to także brama do lagun i rezerwatów Delty Padu. Polecam rejs łodzią po kanałach – to szansa, by zobaczyć setki ptaków, w tym różowe flamingi. Jeśli macie więcej czasu, możecie spróbować popłynąć aż na Isola dell’Amore z latarnią morską i klimatyczną, alternatywną atmosferą.


      Ø  Ravenna – miasto mozaik i Dantego

      • Rawenna to zupełnie inny klimat niż Comacchio – większe, historyczne miasto, znane przede wszystkim z niesamowitych mozaik wpisanych na listę UNESCO. To jedno z najważniejszych miejsc sztuki wczesnochrześcijańskiej w Europie. Ravenna była przez pewien czas stolicą Cesarstwa Zachodniorzymskiego. To właśnie dlatego zachowało się tu tyle bezcennych zabytków. 
      Palazzo Rasponi dalle Teste
      Plac Piazza del Popolo
      bazylika św. Apolinarego
      • Parkowanie: 🚗 w centrum większość miejsc jest płatna (oznaczone niebieskimi liniami). My zaparkowaliśmy na parkingu przy Largo Giustiniano 1 – cały dzień za 3,50 €, a do tego blisko wszystkich atrakcji. My przyjechaliśmy w niedzielę, w tym dniu parking okazał się być darmowy, choć na tabliczkach widniała informacja o potrzebie opłacenia miejsca przez cały tydzień. Jeśli chcesz uniknąć opłat w inne dni, można skorzystać z darmowego placu przy Via Rocca Brancaleone.
      • Bilety i zwiedzanie - Najlepiej kupić bilet łączony (9,50 €), w kasie przy głównej drodze prowadzącej od Bazyli, który daje dostęp do pięciu zabytków:
        • Bazylika San Vitale – arcydzieło architektury bizantyjskiej z VI w., słynne z oszałamiających mozaik.
        • Mauzoleum Galli Placidii – niepozorne z zewnątrz, ale w środku zachwyca błękitnym sklepieniem usianym złotymi gwiazdami.
        • Baptysterium Neoniano i Muzeum Arcybiskupów (znajdują się obok siebie)– kolejne miejsca pełne niezwykłych mozaik.
        • Bazylika Sant’Apollinare Nuovo – z V w., gdzie można podziwiać sceny z życia Chrystusa i postacie świętych.

      Inne atrakcje Rawenny:

      • Piazza del Popolo – serce miasta, tętniące życiem, ale mniej zatłoczone niż place w Wenecji czy Florencji.
      • Grobowiec Dantego – tak, to właśnie tutaj spoczywa autor „Boskiej Komedii”. Miejsce proste, ale niezwykle symboliczne.
      • Mercato Coperto – klimatyczna hala targowa, gdzie można spróbować lokalnych serów, wędlin i win. My zjedliśmy tutaj piadinę, naprawdę warto - jeśli nie spróbowaliście jej już w Comacchio. Wejście do hali wygląda bardziej jak wejście do Hotelu, więc nie daj się zmylić!

      Ø Cesenatico – port Leonarda i smak Adriatyku

      • Cesenatico od razu urzeka swoim portem – Porto Canale Leonardesco, zaprojektowanym przez samego Leonarda da Vinci. To serce miasta, gdzie historia i codzienne życie wciąż splatają się ze sobą. Spacerując wzdłuż kanału można podziwiać kolorowe kamieniczki, zajrzeć do przytulnych trattorii i zobaczyć niezwykłe Muzeum Morskie – część jego kolekcji to łodzie cumujące bezpośrednio na wodzie. To jedyne takie „pływające muzeum” we Włoszech i naprawdę robi wrażenie.
      • Na Piazza Pisacane czy Piazza delle Conserve panuje zupełnie inny klimat – tu życie płynie wolniej, wąskie uliczki zachęcają do spacerów, a w powietrzu czuć zapach świeżych ryb z pobliskiego targu.
      • Nie sposób pominąć też plaż – my wybraliśmy Spiaggia Ulisse, gdzie Adriatyk zachwycał przejrzystą wodą i spokojem. Można tu bezpłatnie rozłożyć się z własnym ręcznikiem i parasolem.
      • Samochód 🚗najlepiej zostawić na parkingach przy stacji kolejowej albo w okolicach przystani – łatwiej potem dojść pieszo do starego miasta.

      Ø  San Marino – magia średniowiecznego państwa

      • Dzień zakończyliśmy w zupełnie wyjątkowym miejscu – w San Marino, jednym z najmniejszych państw świata. Już sam wjazd krętymi drogami na górę Titano robi wrażenie. 🚗Samochód najlepiej zostawić na parkingu P8 przy Via Piana – stamtąd do bramy starego miasta jest tylko kilka minut pieszo. Możesz wejść też schodami na górę, wejście znajduje się za toaletami. Parking jest płatny (ok. 1 € za godzinę), a automat potrafi wydać resztę w świeżutkich monetach San Marino – świetna pamiątka.

      • Tu zaczyna się prawdziwa podróż w czasie. Piazza della Libertà z pięknym Palazzo Pubblico zachwyca architekturą i widokami. To średniej wielkości plac przy którym stoi gmach Pallazzo Publico. To siedziba jednoizbowego parlamentu San Marino. Budynek Pallazzo Publico pochodzi z okresu średniowiecza i jest zwieńczony wieżą zegarową. Z samego Piazza Della Liberta rozpościera się przepiękny widok. Zjedliśmy kolację w jednej z restauracji znajdujących się na placu. Jedzenie było smaczne, ceny umiarkowane.

      • Kilkaset metrów wyżej znajduje się bazylika z relikwiami założyciela republiki, a jeszcze dalej – największa atrakcja: Zamek Guaita (Prima Torre), stojący na szczycie Monte Titano. Widok stąd zapiera dech – morze po jednej stronie, góry Emilii-Romanii po drugiej.
      • W mieście jest też dużo lokalnych sklepów. W naszym odczuciu było taniej niż w innych miejscowościach we Włoszech. My kupiliśmy sporo makaronów i kilka butelek limoncello. Możesz poprosić o resztę w monetach San Marino.

      Ten dzień był dla nas wyjątkowy – w ciągu kilku godzin zobaczyliśmy cztery zupełnie różne oblicza Italii: spokojne kanały Comacchio, bizantyjskie skarby Rawenny, nadmorską atmosferę Cesenatico i średniowieczne mury San Marino. Niby blisko siebie, a każdy z tych przystanków oferował inne emocje i wspomnienia.

      V.  Włochy – Toskania

      1. Dzień we Florencji – pierwsze spotkanie z sercem Toskanii


      Następny przystanek prowadził do Toskanii, do miejscowości Montecatini Terme, gdzie mieliśmy kolejne noclegi. Dojechaliśmy tam około 13:00 – korki w okolicach Bolonii trochę nas spowolniły, a za odcinek autostrady z Vicenzy zapłaciliśmy 18 €. Po krótkim odpoczynku postanowiliśmy od razu ruszyć do Florencji. Samochodem zajęło nam to około 40 minut. Zatrzymaliśmy się na Parcheggio Beccaria – podziemnym, monitorowanym parkingu położonym tuż przy granicy strefy ZTL. Cena to 2 € za godzinę, płatność w automacie kartą lub gotówką. Adres: Viale Giovanni Amendola 7, 50121 Firenze (parking na ok. 200 miejsc). Z tego miejsca było około 15 minut spacerem do Katedry. Najważniejsze miejsca, które zobaczyliśmy:

      Ø  Katedra Santa Maria del Fiore (Duomo) – serce Florencji i symbol miasta. Ogromna fasada z marmuru zapiera dech, a kiedy stanęliśmy na Piazza del Duomo, poczuliśmy się naprawdę mali wobec jej majestatu. Wnętrze jest bezpłatne (choć bardziej surowe niż fasada), ale obowiązują ścisłe zasady dotyczące ubioru. Wejście na kopułę i dzwonnicę oraz do Baptysterium jest płatne i wymaga rezerwacji online. My z racji późnego przyjazdu nie kupiliśmy biletu i weszliśmy jedynie do darmowej Katedry.



      Ø  Campanile di Giotto – dzwonnica o wysokości 85 m, na którą prowadzi aż 414 schodów. Na górę można wejść wyłącznie pieszo, więc z uwagi na ciąże mojej żony nie skorzystaliśmy z wejścia ale czytając opinii można dojść do wniosku, że widoki wynagradzają wysiłek.

      Ø  Mercato Centrale – raj dla smakoszy i miłośników lokalnych produktów. Na parterze – targ pełen serów, oliwy, przypraw i wędlin; na piętrze – gwarne stoiska street foodowe. Idealne miejsce na szybki posiłek.

      Ø  Palazzo Medici Riccardi – pierwszy pałac Medyceuszy. Do środka wstęp płatny, ale dziedziniec i ogrody można zobaczyć za darmo. Warto zajrzeć.

      🍦 Venchi Cioccolato e Gelato - Jedno z najlepszych miejsc na lody i czekoladę. My kupiliśmy shake.



      Ø  Piazza della Signoria – polityczne serce miasta. Tu stoi Palazzo Vecchio, Loggia dei Lanzi oraz słynna Fontanna Neptuna. Przy wejściu do ratusza znajduje się kopia Dawida Michała Anioła.



      Ø  Loggia dei Lanzi – darmowe muzeum na świeżym powietrzu, pełne rzeźb renesansowych i antycznych. Mnóstwo ludzi przesiaduje tu na schodach a rzeźby są naprawę genialne!


      Muzeum na zewnątrz
      Jedna z rzeźb w muzeum


      Ø  Ponte Vecchio (Most Złotników) – jedno z najbardziej romantycznych miejsc w mieście. Najlepsze zdjęcia wychodzą znad rzeki Arno, tuż za Galerią Uffizi.



      Ø  Palazzo Pitti i Ogrody Boboli – ogromny kompleks pałacowo-muzealny z zielonymi ogrodami. Można kupić bilet łączony za 22 €. Podczas naszej wizyty zdecydowaliśmy się wejść tylko do Ogrodów Boboli (cena biletu 10 €). Spacer alejkami Ogrodów Boboli, z widokiem na całe miasto, był dla nas jednym z najpiękniejszych momentów tego dnia.



      Ø  Giardino Bardini – jedno z najpiękniejszych zielonych miejsc Florencji. Spacerując wśród rzeźb, fontann i zacienionych alejek, mieliśmy wrażenie, że przenieśliśmy się poza granice miasta. Z tarasu widokowego rozciąga się panorama, którą naprawdę trudno zapomnieć. Wstęp do Giardino Bardini jest w cenie biletu do Ogrodów Boboli, więc warto zaplanować oba miejsca razem.

      Ø  Giardino delle Rose – spokojniejszy i bardziej kameralny ogród pełen krzewów różanych. Wstęp jest całkowicie darmowy, a widok na panoramę miasta w otoczeniu kwiatów daje niesamowite wrażenie.

      Ø  Piazzale Michelangelo – kultowy punkt widokowy, z którego można podziwiać Florencję w pełnej krasie. O zachodzie słońca tworzy się tu wyjątkowa atmosfera – tłumy turystów i mieszkańców zbierają się, by razem podziwiać panoramę miasta.

      Ø  San Miniato al Monte – wspinając się jeszcze wyżej, trafisz do tego pięknego romańskiego kościoła. Cisza, spokój i rozległy widok na Florencję sprawiają, że to jedno z najbardziej magicznych miejsc w całym mieście.

      Ø  Nasze wrażenia – monumentalna architektura, atmosfera sztuki i historii, a jednocześnie zgiełk, tłumy i upał. To miasto, które potrafi zachwycić i przytłoczyć jednocześnie. Choć jeden dzień to za mało, by zobaczyć wszystko, udało nam się poczuć jej wyjątkowy klimat.

       

      2. Dzień drugi - Siena, Monteriggioni, San Gimignano, Piza i Lukka

      Drugi dzień naszej toskańskiej przygody spędziliśmy w trasie – objeżdżając jedne z najpiękniejszych miasteczek regionu. Już sama droga, wijąca się między winnicami, gajami oliwnymi i wzgórzami, była atrakcją samą w sobie.

      1. Pierwszym przystankiem była Siena, do której dotarliśmy około 10:00. To miasto od razu nas oczarowało – mniejsze i bardziej zwarte niż Florencja, a jednocześnie tętniące życiem i pełne magii. Sercem Sieny jest słynny Piazza del Campo – niezwykły plac w kształcie muszli, otoczony średniowiecznymi kamienicami z ciemnorudej cegły. Jego posadzka delikatnie opada ku Palazzo Pubblico, co daje niesamowity efekt. Atmosfera tego miejsca jest absolutnie wyjątkowa i niepowtarzalna.
      2. Kolejny punkt na mapie to Monteriggioni – malutkie miasteczko otoczone średniowiecznymi murami, położone pośród toskańskich wzgórz. Uchodzi za jedno z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast we Włoszech i rzeczywiście robi ogromne wrażenie. Spacer po murach, widoki na winnice i autentyczna zabudowa z XIII wieku sprawiają, że czas zdaje się tu zatrzymać.
      3. Następnie dotarliśmy do San Gimignano, zwanego „Średniowiecznym Manhattanem”. Kiedyś górowały nad nim aż 72 kamienne wieże, dziś pozostało ich 14 – ale i tak panorama miasta zapiera dech. Najstarsza z nich, Torre Rognosa (51 m), pochodzi z ok. 1200 roku, a najwyższa – Torre Grossa (54 m) – wzniesiona została w 1311 roku. Wieże były nie tylko obronnymi twierdzami, ale też symbolem prestiżu i bogactwa rodzin, które je budowały. Dziś patrząc na te „kamienne drapacze chmur”, naprawdę łatwo zrozumieć, dlaczego porównano je do Nowego Jorku.
      4. Późnym popołudniem dotarliśmy do Pizy. Nie mogliśmy oczywiście pominąć słynnej Krzywej Wieży – szybka sesja zdjęciowa była obowiązkowa. 
      5. Nie zatrzymywaliśmy się jednak na długo, bo czekała na nas jeszcze Lukka. Wieczorny spacer po tym klimatycznym mieście i kolacja w jednej z lokalnych restauracji były idealnym zakończeniem intensywnego dnia.

      Ø  Siena – Ruch samochodowy w centrum Sieny jest całkowicie zabroniony. Najłatwiej zostawić auto na parkingu Santa Caterina przy Via Esterna di Frontebranda (blisko Duomo i Piazza del Campo). Możesz skrócić drogę do centrum korzystając z ruchomych schodów do których prowadzą tabliczki z głównej drogi. To skróci twoją drogę do centrum do około 5-10 minut. Co warto zobaczyć?

      • Piazza del Campo - To serce Sieny i jeden z najpiękniejszych placów w Europie. Plac w kształcie muszli otaczają gotyckie kamienice, a po jego południowej stronie wznosi się Palazzo Pubblico z dzwonnicą Torre del Mangia. Naprzeciwko znajdziesz fontannę Fonte Gaia, a w bocznych uliczkach – Palazzo Piccolomino z XV wieku. Plac jest podzielony na dziewięć sektorów, symbolizujących rządy Rady Dziewięciu w XIII–XIV wieku.

      Plac Piazza del Campo i Palazzo Pubblico z wieżą Torre del Mangia

      • Palazzo Pubblico - Zbudowany na przełomie XIII i XIV w. jako siedziba Rady Dziewięciu. Obecnie część budynku pełni funkcję muzeum, a część nadal zajmuje ratusz.
      • Torre del Mangia - Wieża ma 102 m wysokości i oferuje widok na miasto oraz otaczające Toskanię wzgórza. Wejście wymaga pokonania około 500 schodów – winda tu nie działa. Wieża jest czynna od 10:00 do 19:00, bilet kosztuje 8 €, a połączony z Palazzo Pubblico 13 €. My z uwagi na brak windy i ciąże mojej żony nie skorzystaliśmy z możliwości wejścia na górę.
      • Fonte Gaia - Biała marmurowa fontanna, dawniej jedna z głównych atrakcji Piazza del Campo, dziś oblegana przez gołębie.
      • Cattedrale di Santa Maria Assunta - Najważniejszy zabytek Sieny, romańsko-gotycka katedra wznoszona przez prawie 200 lat (XII–XIV w.). W środku m.in. pomnik Jana Chrzciciela autorstwa Donatella i freski z XVI w. Bilet normalny: 9 €, bilet OPA Si Pass (obejmuje katedrę, kryptę, baptysterium, muzeum i taras widokowy): 18 € (ok. 77 zł na GetYourGuide).
      • Museo dell’Opera del Duomo - Znajdziesz tu oryginały rzeźb z fasady katedry oraz obraz Maesta autorstwa Duccia z XIV w.
      • Santa Maria della Scala - Dawny szpital, dziś muzeum znajdujące się naprzeciwko katedry. Bilet normalny: 9 €.
      • Bazylika San Domenico – wybudowana w XIII w., z relikwiami św. Katarzyny (patronki Sieny) i freskami przedstawiającymi świętą w ekstazie. W Sienie urodzili się też św. Bernardyn.
      Widok na Bazylikę z jednej z bocznych uliczek w centrum
      • Piazza Salimbeni - Piękny plac w centrum Sieny, przy którym mieści się najstarszy bank Europy – Banca Monte dei Paschi di Siena. Otoczony renesansowymi i neogotyckimi budynkami. W centrum pomnik księdza Sallustio Bandiniego.
      • Fortezza Medicea - Twierdza z XVI w., z ceglanymi murami o długości 1500 m i wieżami w każdym rogu. Oddalona od głównego centrum ale można podjechać tu samochodem, gdyż obok znajduje się parking (przy ulicy)– płatny w automatach.
      Widok z murów Twierdzy

      Ø  Monteriggioni - to niewielkie miasteczko położone między Sieną a Colle di Val d’Elsa, znane ze świetnie zachowanych murów obronnych z XIII wieku. Choć miejscowość jest malutka i oferuje stosunkowo niewiele atrakcji, jej średniowieczny charakter i otoczenie wzgórz, winnic i gajów oliwnych sprawiają, że warto się tu zatrzymać. Mieszkańcy starają się wykorzystać popularność miejsca, dlatego nie należy oczekiwać „autentycznego” życia średniowiecznego miasta. Jeśli przyjmiemy to do wiadomości, wycieczka będzie przyjemną przygodą. Parking Dostępny jest w pobliżu murów miejskich, gdzie można pozostawić samochód i pieszo zwiedzać centrum.

      Główny plac miasta
      Brama prowadząca do miasta

      Co warto zobaczyć

      • Mury obronne – doskonale zachowane, z licznymi basztami, umożliwiają spacer i podziwianie okolicy z góry.
      • Zabytkowe uliczki i domy z XIII wieku – wąskie, kamienne uliczki w centrum tworzą charakterystyczną atmosferę.
      • Małe place i kościółek – choć niewielkie, warto je odwiedzić dla klimatu i zdjęć.

      Ø  San Gimignano – przewodnik po mieście

      • Położenie i dojazd - San Gimignano leży na wzgórzu w dolinie Val d’Elsa. Do miasta prowadzą cztery główne drogi, a ostatni odcinek zawsze wiedzie malowniczą, krętą trasą wśród winnic i typowych toskańskich domów z kamienia. Wiele z nich to gospodarstwa agroturystyczne z basenami. Nie korzystaj z pierwszych barów przy wejściu do miasta – często są pułapkami turystycznymi. Zwiedzanie najlepiej rozpocząć od Porta San Giovanni i kierować się w stronę Piazza della Cisterna, a zakończyć punktem widokowym Convento di Monte Oliveto Minore.
      • Punkt widokowy Convento di Monte Oliveto Minore - Kilka kilometrów za miastem, przy Strada Comunale Di Santa Lucia, znajduje się swietny punkt widokowy. Jadąc od San Gimignano, około 150 m przed klasztorem Convento di Monte Oliveto Minore, po prawej stronie można zaparkować i zrobić zdjęcia miasta z winnicami w tle.
      • San Gimignano oferuje kilka parkingów wokół murów miejskich. My zdecydowaliśmy się zaparkować na parkingu P2 – Parcheggio 2 Montemaggio 153 miejsca dla samochodów. Pierwsze 2 godziny po 2,50 €, każda kolejna 2 €, maks. 24h - 15 €. Stąd jest już kilka kroków do głównej bramy miasta. Przyjechaliśmy popołudniu i nadal było kilka wolnych miejsc. Pozostałe parkingi to P1 – Parcheggio Giubileo P1 305 miejsc, 1,50 €/h, cały dzień - 6 €, ok. 600 m od Porta San Giovanni. P3 – Parcheggio P3 Bagnaia Superiore 99 miejsc, pierwsze 2 godziny po 2,50 €, każda kolejna 2 €, max 24h - 15 €. P4 - 231 miejsc, analogiczne stawki jak P3. Opłaty obowiązują od 8:00 do 20:00
      • Mury obronne i Brama Świętego Jana - San Gimignano otoczone jest dobrze zachowanymi murami obronnymi, wokół których prowadzi spacerowa trasa „passeggiata delle mura” (2,1 km). Głównym wejściem jest Porta San Giovanni, jedna z pięciu zachowanych bram miasta (pozostałe: Porta Quercecchio, Porta San Jacopo, Porta delle Fonti, Porta San Matteo).
      • Główne ulice i place
        • Via San Giovanni prowadzi od bramy do centrum, następnie przechodzi w Via San Matteo, a od niej odchodzi Via XX Settembre.
        • W centralnej części miasta są trzy place praktycznie obok siebie: Piazza della Cisterna, Piazza del Duomo i Piazza delle Erbe.
        • Piazza della Cisterna - Trójkątny plac otoczony średniowiecznymi wieżami i pałacami zamożnych rodzin, m.in. Torre del Diavolo, wieże Ardinghelli, Palazzo Razzi, Palazzo Tortoli-Treccani.
      • Lody – Gelateria Dondoli i Gelateria dell’Olmo - Najlepsze lody w San Gimignano a może i w całych Włoszech znajdują się przy Piazza della Cisterna. Gelateria Dondoli uchodzi za najlepszą, z oceną 4.6/5 i sporą kolejką. Jednak kolejka idzie naprawdę sprawnie – pomimo kolejki na jakieś 20-30 osób, czekaliśmy 5-10 minut. Naprawdę było warto! Mnóstwo smaków do wyboru.
      • Katedra Santa Maria Assunta - Znajduje się przy Piazza del Duomo, w pobliżu Piazza della Cisterna.
      • Palazzo Comunale i Torre Grossa - Ratusz miasta, zbudowany w XIII w., z dostępem do wieży widokowej Torre Grossa (54 m, najwyższa w San Gimignano). Bilet wstępu: 9 €, możliwość zakupu karty miejskiej: 16 €. Z wieży rozciąga się widok na całe centrum miasta i otaczające wzgórza.
      • Torri dei Salvucci - Dwie niemal bliźniacze wieże po prawej stronie Piazza del Duomo, dobrze widoczne również z Piazza delle Erbe.
      • Parco della Rocca - Miejsce spacerów i odpoczynku, często spotkać można muzyków i malarzy.
      • Wino Vernaccia di San Gimignano - Słynne białe wino produkowane w okolicznych wzgórzach od średniowiecza. Jest to białe wytrwane wino. Kupiliśmy jedną butelkę, która czeka na specjalną okazję. W mieście pełno jest sklepów z różnymi winami, więc każdy może znaleźć coś dla siebie

      Ø  Krzywa Wieża w Pizie

      • W mieście spędziliśmy niecałą godzinę. Naszym celem było zobaczenie głównie krzywej wieży i zrobienie kilku pamiątkowych fotek. Nie wchodziliśmy do centrum miasta. Następnie ruszyliśmy dalej do Lukki.
      • Krzywa Wieża (Torre Pendente) to bez wątpienia jeden z najsłynniejszych zabytków we Włoszech i jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli na świecie. Budowę rozpoczęto w 1173 roku, nieco później niż stojącej obok katedry, ale mimo to widać doskonałą harmonię stylów i kolorów obu budowli. Wieża miała być zwyczajną dzwonnicą, jednak jej przeznaczenie zmieniło… podłoże. Została wzniesiona na grząskim gruncie, co spowodowało powolne, nieustanne przechylanie się konstrukcji. Szacuje się, że przez wieki wieża „odchylała się” o około milimetr rocznie. W 1990 roku nachylenie wynosiło już około 5 metrów, a budowla znalazła się na granicy katastrofy budowlanej. Dopiero dzięki spektakularnej akcji inżynierów udało się ustabilizować konstrukcję i zmniejszyć odchylenie do obecnych 3,99 metra. Dziś 56-metrowa wieża wciąż budzi podziw i zachwyt – zarówno swoją architekturą, jak i niezwykłą historią. Można na nią wejść, ale wymaga to pokonania kilkuset stromych schodów. Wstęp jest płatny – bilet kosztuje 18 €. My z racji na stan mojej żony oglądaliśmy wieże tylko z zewnątrz.

      Ø  Lukka – miasto muzyki i renesansowych murów

      Do Lukki dotarliśmy wieczorem, już po 19:00. Samochód zostawiliśmy na Parcheggio Mazzini (Via dei Bacchettoni 55100 Lucca) – wygodnym podziemnym parkingu zlokalizowanym tuż przy historycznym centrum. Stawki są naprawdę rozsądne (ok. 2 € za godzinę, płatność w automatach). Ceny w całym mieście są naprawę rozsądne i umiarkowane co pozytywnie nas zaskoczyło po doświadczeniach z Florencją czy Sieną. Dzięki temu mogliśmy bez stresu spędzić wieczór w jednej z lokalnych restauracji.
      Na kolację wybraliśmy Osterię San Giorgio (ocena w Google: 4,4/5). Był to strzał w dziesiątkę – świeże spaghetti z owocami morza oraz risotto z warzywami smakowały wybornie i były doskonałym wstępem do wieczornego spaceru po mieście.


      Lukka to jedno z tych miejsc, gdzie historia spotyka się z niezwykłą atmosferą. Miasto zachowało swój średniowieczny charakter, a otaczające je mury renesansowe wciąż są w całości nienaruszone. Spacerując wąskimi uliczkami można odkryć wiele urokliwych zakątków i wyjątkowych zabytków. To miasto, które najlepiej odkrywać powoli – pieszo, wieczorem, kiedy turystyczny zgiełk ustępuje i można poczuć jego autentyczny klimat. To idealne miejsce na romantyczny spacer, kieliszek lokalnego wina i chwilę wytchnienia w samym sercu Toskanii

      Co warto zobaczyć w Lukce:

      1. Piazza dell’Anfiteatro - Jeden z najbardziej rozpoznawalnych placów Toskanii. Jego niezwykły, owalny kształt to pozostałość po rzymskim amfiteatrze. Dziś otaczają go kolorowe kamienice, w których mieszczą się kawiarnie i sklepiki.
      2. Piazza San Michele - To drugi, a dla wielu – najpiękniejszy plac Lukki. Tętni życiem, bo krzyżują się tutaj główne ulice starego miasta. Plac otaczają eleganckie kamienice, a centralnym punktem jest kościół San Michele in Foro. 
      3. Kościół San Michele in Foro - Powstał w VII wieku na miejscu dawnego rzymskiego forum. Jego fasada z białego i zielonego marmuru to prawdziwe arcydzieło sztuki pizańskiej. 
      4. Kościół San Frediano - XII-wieczna świątynia znana z wyjątkowej mozaiki przedstawiającej Wniebowstąpienie Chrystusa, zdobiącej fasadę. Wewnątrz spoczywa ciało św. Zyty – patronki Lukki, czczonej przez mieszkańców jako święta od codziennych trosk.
      5. Katedra San Martino - Miejsce pielgrzymek i jeden z największych skarbów Lukki. W jej wnętrzu znajduje się słynny Volto Santo – trzymetrowy, drewniany krucyfiks przedstawiający „prawdziwe oblicze Chrystusa”. Według legendy, autorem był Nikodem, uczeń Jezusa. Historia o cudownym odnalezieniu krzyża i jego wędrówce do Lukki jest jedną z najpiękniejszych toskańskich opowieści. Oprócz krucyfiksu w katedrze można podziwiać XIII-wieczne rzeźby i niezwykłe dekoracje portali.
      6. Mury obronne - Lukka to jedno z nielicznych miast we Włoszech, które zachowało w całości swoje mury. Powstały w latach 1544–1645 i mają długość około 4 km. Dziś zamiast bronić miasta, służą mieszkańcom i turystom jako trasa spacerowa i rowerowa. Z murów można podziwiać panoramę Lukki, zielone ogrody i eleganckie wille.


      3.  Toskania – podróż przez serce Crete Senesi

      Tego dnia postanowiliśmy zanurzyć się w najpiękniejszych zakątkach Toskanii, wędrując od wzgórz Crete Senesi aż po malownicze miasteczka pachnące winem i truflami. To była podróż nieśpieszna, pełna zachwytów, przystanków „na nic” i zdjęć robionych co kilka minut – bo tu naprawdę każdy zakręt drogi odkrywał widok jak z pocztówki. Miejsca, które odwiedziliśmy, nie zawsze należą do najbardziej znanych atrakcji Toskanii, ale mają w sobie coś wyjątkowego: spokój, autentyczność i to charakterystyczne „toskańskie światło”, które sprawia, że krajobraz wygląda jak obraz. Poniżej przedstawiam Ci w kolejności kilkadziesiąt punktów widokowych oraz kilka małych miasteczek które odwiedziliśmy. Jeśli również chcesz się wybrać w podobną trasę, możesz odwiedzić poniższe miejsca w tej samej kolejności.


      1)  Strada di Leonina – droga otoczona cyprysami i wzgórze z malowniczym widokiem

      ·      Strada di Leonina jest świetnie widoczna z drogi SP438, na mapach Googla wystarczy wpisać Punto panoramico, SP438, 53041 Asciano, GPS: 43.28047587935411, 11.447461133511682. Jest tam zatoczka, więc można się bezpiecznie zatrzymać

      ·    Już od pierwszej chwili wzgórze robi ogromne wrażenie. To jedno z tych miejsc, gdzie Toskania wygląda dokładnie tak, jak na zdjęciach z folderów turystycznych – falujące wzgórza, cyprysy wijące się wzdłuż dróg i złote pola ciągnące się aż po horyzont.



      2)  Agroturystyka Baccoleno – najsłynniejszy cyprysowy zawijas

      ·     Choć formalnie to Crete Senesi, a nie Val d’Orcia, to właśnie tutaj znajdziesz jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc w całej Toskanii – słynny cyprysowy zawijas prowadzący do agroturystyki Baccoleno. To ujęcie znasz z niezliczonych pocztówek i przewodników.

      ·    Przy drodze SP60 (Strada Provinciale del Pecorille) znajdziesz punkt oznaczony na Google Maps jako Punto Panoramico Crete Senesi Agr. Baccoleno. Są tam niewielkie zatoczki parkingowe – nie zawsze w idealnych miejscach do zdjęć, ale wystarczy bezpiecznie zjechać na bok, żeby uchwycić ten kadr.

      3)     Chiusure – taras nad opactwem Monte Oliveto Maggiore

      • Ta maleńka wioska to doskonały punkt widokowy na monumentalne opactwo Monte Oliveto Maggiore, położone w dolinie Crete Senesi. Zaledwie 2 km stąd, klasztor wznosi się pośród pagórków, a z Chiusure można podziwiać jego architekturę w pełnej krasie.
      • Najlepiej zaparkować tuż przy wjeździe do historycznego centrum, przy końcu drogi SP del Pecorille (GPS: 43.176553, 11.557727). Dalej prowadzi już wąska uliczka Via Pota Senese. Samo miasteczko można obejść w pół godziny, a spacer do najwyższego punktu – Giardino Orlando da Chiusure – nagrodzi Cię tarasem widokowym ukrytym wśród drzew.
      • Chiusure jest ciche, spokojne i bardzo autentyczne. To świetne miejsce, żeby na chwilę zwolnić i po prostu patrzeć – na dolinę, na opactwo, na wzgórza, które o zachodzie słońca zamieniają się w złote fale.

      4)     Samotny dąb koło Buonconvento – symbol ziemi toskańskiej

      • Na granicy Val d’Orcia i Crete Senesi, wśród pól należących do miejscowych gospodarzy, rośnie samotny, potężny dąb. To drzewo – piękne i majestatyczne – stało się symbolem tego krajobrazu.
      • Najłatwiej zobaczyć je z drogi SP75, biegnącej przy agroturystyce Pieve a Salti. Drzewo znajduje się na prywatnym polu, więc najlepiej podziwiać je i fotografować z oddali. Cała okolica jest niezwykle malownicza – pełna cyprysowych zagajników i ciekawych formacji geologicznych. Warto zatrzymać się także przy pobliskim Podere Salicotto. Krajobraz jest malowniczy. Wystarczy się dobrze rozejrzeć, aby dostrzec cyprysowy lasek czy ciekawe formacje geologiczne. Na mapach Google jest najpierw punkt oznaczony jako C.T.R. Pieve a Salti Srl Ristorante i krajobraz ciągnie się aż do punktu Borgo di Pieve a Salti.
      • Samotny dąb to kwintesencja toskańskiego pejzażu – prostota, harmonia i siła natury, która tkwi w tej ziemi od wieków.

      5)     Belvedere di Montalcino, Montalcino

      • Punk widokowy na Val d’Orcia znajduje się w Montalcino. Miejsce jest praktycznie na zakręcie dlatego, lepiej pojechać samochodem troszkę dalej i znaleźć miejsce do zawrócenia. Tak bezpiecznie podjedziesz i zaparkujesz przy Belvedere di Montalcino.
      • Następnie pojechaliśmy do centrum miejscowości. Koło zamku - Fortezza di Montalcino znajduje się niewielki parking. My nie znaleźliśmy miejsca i zaparkowaliśmy na bezpłatnym parkingu koło sklepu Coop.
      • Montalcino to jedno z tych miejsc, które od razu wprawiają w zachwyt – niewielkie, ale pełne uroku. Spokojne uliczki, średniowieczne mury i wszechobecny aromat wina sprawiają, że to miasto staje się kwintesencją toskańskiego klimatu. Jego kompaktowy charakter to ogromny atut – można je zwiedzić bez pośpiechu, chłonąc atmosferę i widoki na dolinę Val d’Orcia.
      • Fortezza di Montalcino – Choć sama twierdza nie należy do najbardziej monumentalnych w Toskanii, to widoki, jakie roztaczają się z jej murów, zapierają dech w piersiach. Panorama całego miasteczka i falujących wzgórz Val d’Orcia rekompensuje każdy krok po stromych schodach. To obowiązkowy punkt dla miłośników fotografii i romantycznych chwil we dwoje.

      • Montalcino – stolica Brunello di Montalcino – Trudno mówić o tym miejscu bez wspomnienia wina. To właśnie tutaj rodzi się jedno z najsłynniejszych włoskich win – Brunello. Miasto i okolice są dosłownie otoczone winnicami, które zapraszają do degustacji i zwiedzania. Warto odwiedzić m.in. Poggio Antico, Fattoria dei Barbi, Altesino czy rodzinne Casato Prime Donne, gdzie od pokoleń produkuje się wyłącznie Brunello. 

      6)     Cyprysowy zagajnik i dwa półkola, San Quirico d’Orcia

      • To jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Val d’Orcia – niewielki cyprysowy zagajnik, znany jako I Triboli. Rośnie samotnie pośród falujących pól i od lat jest jednym z ulubionych kadrów fotografów.
      • Zagajnik widać z drogi SR2, która łączy San Quirico d’Orcia z Montalcino. Najlepiej zaparkować w zatoczce przy głównej drodze, zaraz po zjeździe z wiaduktu – są tam barierki odgradzające polną drogę (jest też zakaz parkowania ale nikt się nim za bardzo nie przejmował). Następnie należy podejść polną ścieżką. Wpisz w Google Maps: Cipressi di San Quirico d’Orcia (43°03’45.6″N 11°33’31.9″E).
      • Kilkaset metrów wyżej znajduje się drugie, mniej znane, ale bardzo ciekawe miejsce – cyprysowy „krąg”, który w rzeczywistości tworzą dwa półkola drzew, rozdzielone dawną drogą.

      • ✨Samotne cyprysy na tle złotych pól wyglądają jak malarski symbol Toskanii. Spacer między tymi miejscami sprawia, że człowiek ma wrażenie, jakby poruszał się po krajobrazie znanym z filmów i obrazów.

      7)     Podere Belvedere, San Quirico d’Orcia

      • Samotna willa na wzgórzu, otoczona cyprysami i gajem oliwnym – to właśnie Podere Belvedere. To miejsce wygląda jak żywa pocztówka i często trafia na okładki przewodników o Toskanii. Nie bez powodu jest to jedno z ulubionych miejsc fotografów.
      • Punkt widokowy znajduje się przy drodze SP146, wystarczy w mapach wpisać Podere Belvedere. Zdjęcia robi się zwykle z pobliskiego gaju oliwnego lub z pobocza drogi – warto mieć obiektyw z zoomem, żeby złapać idealny kadr.
      • Tuż obok znajduje się uroczy szpaler cyprysów prowadzący do sąsiedniej posiadłości – równie fotogeniczny. Po drugiej stronie drogi stoi zaś Dom Gladiatora, znany z filmu Ridleya Scotta
      • Widok Podere Belvedere jest dokładnie taki, jakiego oczekiwaliśmy, ale i tak robi ogromne wrażenie. Poczuliśmy, że jesteśmy w samym sercu toskańskich marzeń.

      8)     Kapliczka Vitaleta, San Quirico d’Orcia

      • Cappella della Madonna di Vitaleta to jedno z najbardziej romantycznych miejsc w całej Val d’Orcia. Maleńka kamienna kapliczka otoczona cyprysami, stojąca samotnie na wzgórzu, wygląda niczym scena z bajki.
      • kapliczkę widać z drogi SP146 (między Pienzą a San Quirico), są tam zatoczki widokowe. Warto jednak zboczyć w szutrową drogę prowadzącą bezpośrednio pod Vitaletę. Samochód zostawia się na parkingu (Parcheggio per Cappella della Madonna di Vitaleta), a potem idzie się około 10 minut polną ścieżką.
      • Kapliczka została odrestaurowana i można wejść do środka. Obok działa niewielki bar i restauracja.
      • Dojście do kapliczki to prawdziwy spacer marzeń – cisza, złote pola i smukłe cyprysy. A sama kapliczka sprawia, że trudno oderwać od niej wzrok. Miejsce pełne spokoju i niezwykłej atmosfery.

      9) Uroczy domek na wzgórzu blisko kapliczki Vitaleta

      • Nieopodal kapliczki znajduje się jeszcze jeden mały symbol Val d’Orcia – domek na wzgórzu otoczony czterema cyprysami. Prosty, a jednocześnie niesamowicie fotogeniczny.
      • domek najlepiej widoczny jest z drogi SP146. Jego współrzędne to 43.0760810183091, 11.637461914179225.
      • to jedno z tych miejsc, które wyglądają jak fragment obrazu – skromny

      10) Villa I Cipressini, Pienza


      Willa otoczona szpalerem cyprysów, które niczym naturalna ramka podkreślają piękno krajobrazu. Lokalizacja: Strada Provinciale di Chianciano 146, nr 98 (trasa San Quirico d’Orcia – Pienza). Trzeba zatrzymać się kawałek przed lub za posiadłością, gdyż droga prowadząca do posiadłości jest za bramą a przed nią nie można się zatrzymać. Podczas naszego przejazdu nie znaleźliśmy wolnego miejsca, więc widzieliśmy Willę jedynie z okna samochodu - robiła wrażenie!

      11) Widok na Pienzę i z Pienzy


      • Pienza to serce Val d’Orcii – idealne połączenie renesansowej urbanistyki i malowniczej panoramy. To właśnie tu rodzi się wrażenie, że Toskania jest żywą pocztówką. Nic dziwnego, że w 1996 roku centrum miasta trafiło na listę UNESCO, a sama dolina Val d’Orcia kilka lat później dołączyła do tego grona. Najpiękniejszy kadr Pienzy uchwycisz z drogi SP 146 di Chianciano, jadąc od strony San Quirico d’Orcia.
      • Spacerując wąskimi uliczkami, ma się wrażenie, że czas płynie tu wolniej, a każdy kamień pamięta historię sprzed wieków. Pienza jest mała, kameralna, a jednocześnie pełna życia – pachnie tu świeżo wypiekanym chlebem, lokalnym pecorino i aromatem espresso sączonego w cieniu kamiennych pałaców.
      • Wygodny, płatny parking znajduje się na końcu Via Mario Mencattelli (Google Maps: Punto Sosta Comunale Pienza).
      Widok z punktu widokowego za Katedrą na okolicę
      Plac Piazza Pio II

      Najważniejsze atrakcje Pienzy:

      • Piazza Pio II – główny plac miasta i jego prawdziwe serce. To tutaj skupiają się najważniejsze zabytki: XV-wieczna katedra, elegancki Palazzo Piccolomini i Palazzo Borgia. Plac jest zawsze pełen życia, to punkt spotkań zarówno mieszkańców, jak i turystów.
      • Duomo di Pienza (katedra) – wzniesiona w XV wieku, zachowała swoje oryginalne wnętrze od czasów papieża Piusa II. Wchodząc do środka, można poczuć atmosferę dawnych wieków.
      • Palazzo Piccolomini – renesansowy pałac, wzorowany na florenckim Palazzo Rucellai. Kiedyś rezydencja papieska, dziś otwarty dla zwiedzających. Z tarasu rozciąga się bajeczny widok na Val d’Orcia, który sam w sobie jest powodem, by wejść do środka.
      • Kościół św. Franciszka – prosty, XIII-wieczny kościółek o surowej fasadzie, stojący tuż obok pałacu. Warto zajrzeć, by poczuć kontrast między jego skromnością a przepychem pałaców.
      • Palazzo Borgia – rezydencja zbudowana przez kardynała Rodriga Borgię (późniejszego papieża Aleksandra VI). Dziś mieści się tu Museo Diocesano.
      • Corso il Rossellino – jedyna główna ulica starego miasta, zamknięta dla ruchu samochodowego. Spacerując nią, mijamy restauracje, bary, sklepiki z lokalnymi produktami – szczególnie polecamy słynne sery pecorino z Pienzy i toskańskie wina.
      • Pieve di Corsignano – XI-wieczny romański kościół, w którym ochrzczono Piusa II. Znajduje się poza murami miasta, kilka minut spacerem od centrum. Prosta, kamienna budowla pięknie komponuje się z otaczającym krajobrazem.
      • Punkt widokowy za katedrą – jeden z najpiękniejszych widoków Toskanii. „Niekończący się krajobraz” Val d’Orcia rozciąga się tu przed oczami – wzgórza, cyprysy, winnice i kamienne wille. Szczególnie o zachodzie słońca to miejsce robi magiczne wrażenie.

      12) Droga Gladiatora, Pienza

      To miejsce szczególne – tutaj kręcono jedną z najbardziej ikonicznych scen filmu Gladiator, gdzie bohater wraca do swojego domu. Aby je zobaczyć, najlepiej zostawić samochód przy romańskim kościółku Pieve dei Santi Vito e Modesto a Corsignano (Piazza Dante Alighieri 29, 53026 Pienza). Dalej w dół prowadzi Strada di Terapille – polna droga. My z uwagi na upał i ciąże mojej żony nie zdecydowaliśmy się podejść bliżej i obserwowaliśmy drogę z tego punktu.


      13)  Antiche Terme Romane Libere – Bagno Vignoni

      Bagno Vignoni to jedno z najbardziej malowniczych uzdrowisk Toskanii. Woda termalna o temperaturze ok. 28°C spływa tu od starożytności, a jej lecznicze właściwości są cenione do dziś. Największą atrakcją miasteczka jest rynek w formie… basenu termalnego – unikat na skalę światową!

      Parkingi znajdziesz tuż przy rondzie w centrum. Warto przejść się także do ruin Parco dei Mulini – systemu dawnych młynów, przez które przepływa gorący strumień. Z tarasu widokowego zobaczysz, jak woda kaskadami spływa w dół, tworząc naturalne sadzawki, gdzie kąpią się turyści.

      Aby podjechać jak najbliżej gorących źródeł w nawigację wpisz - Antiche Terme Romane Libere. Na końcu będziesz musiał pokonać kilkadziesiąt metrów szutrowej drogi i na pewno zobaczysz miejsce gdzie turyści zostawiają samochody – jest zaraz przy ulicy, widać stąd baseny termalne.


      Źródła termalne
      Widok na źródła z miasta (przysłonięte drzewem)

      14)  Castiglione d’Orcia i Rocca d’Orcia

      Dwie miejscowości, które zachwycają średniowiecznym klimatem i panoramą Val d’Orcii. Castiglione d’Orcia to urocza wioska, wtopiona w krajobraz cyprysów i wzgórz. Tuż obok znajduje się Rocca d’Orcia z potężną fortecą Rocca di Tentennano, górującą nad okolicą. Wspinaczka pod mury nagrodzona jest widokiem zapierającym dech – rozciągającym się na dolinę i otaczające ją wzgórza. 🚗 Auto najlepiej zostawić na parkingu u podnóża, a dalej ruszyć pieszo. My zaparkowaliśmy na bezpłatnym parkingu obok  baru - Il Cerchio Delle Streghe.


      Widok na miasto
      Zdjęcie z punktu widokowego

      15)  Poggio Covili, Castiglione d’Orcia

      Jedna z najsłynniejszych alejek cyprysowych w Toskanii. Choć nie można wejść na prywatny teren agroturystyki, widok samej drogi otoczonej cyprysami wystarczy, by poczuć się jak w filmowej scenie. Fotografowie przyjeżdżają tu o świcie i o zachodzie słońca, kiedy gra świateł nadaje miejscu magicznej aury. Zatrzymaj się przy drodze SR2, obok zatoczki. Adres agroturystyki: Agriturismo Poggio Covili, Via Cassia, Snc, 53023 Castiglione d’Orcia.




      16) Strada di Valoresi – La Foce

      W okolicach Monticchiello, przy drodze SP88 i dalej SP40, znajduje się piękne miejsce – Strada di Valoresi. To słynny „zygzak” biegnący środkiem złocistych pól, który stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych widoków Toskanii. Choć sama Villa La Foce ma ogromną wartość historyczną i artystyczną, to właśnie ta wijąca się serpentyna w otoczeniu cyprysów przyciąga największą uwagę. Droga wygląda jak namalowana pędzlem i sprawia, że trudno oderwać od niej wzrok.

      🚗 Parking i praktyczne informacje - Strada di Valoresi najlepiej widać z samej drogi, ale spory parking znajduje się, naprzeciwko restauracji Dopolavoro La Foce. To dobre miejsce, aby zatrzymać się na chwilę, złapać oddech i zrobić zdjęcia, które będą ozdobą każdego albumu. Jednak najlepszym miejscem do zaparkowania auta i zrobienie zdjęć jest wjazd na szutrową drogę z drogi SP40 współrzędne - 43.024790, 11.769419.


      Widok z punktu przy polnej drodze
      Punkt przy restauracji

      17) Strada di Monticchiello

      • To bez wątpienia jedna z najpiękniejszych dróg w całej Toskanii – niewielki, zaledwie kilometrowy odcinek, ale jakże wyjątkowy! Strada di Monticchiello to serpentyna złożona z dziesięciu malowniczych zakrętów, obsadzona około sześćdziesięcioma smukłymi cyprysami.
      • Najlepsze zdjęcia: najpiękniejsze ujęcia Strada di Monticchiello powstają z pola położonego naprzeciwko drogi – to właśnie stamtąd widać całą linię cyprysów wijącą się po wzgórzu jak zielona wstęga. My z uwagi na zbliżający się deszcz nie zatrzymywaliśmy się w tym miejscu i widzieliśmy to miejsce jedynie z głównej drogi. Niestety nie mamy z tego miejsca najlepszych zdjęć - na żywo wyglądała znacznie lepiej!
      Widok z głównej drogi

      18) Montepulciano – Toskania

      • Ostatnim przystankiem na naszej trasie było małe miasteczko Montepulciano. To jedno z najpiękniejszych wzgórzowych miasteczek Toskanii. Malowniczo położone na wysokości około 600 m n.p.m., słynie nie tylko z renesansowej architektury, ale i z wina Vino Nobile di Montepulciano, którego aromat unosi się po miasteczku. Spacer po jego brukowanych drogach to podróż w czasie – od średniowiecznych murów, przez renesansowe pałace, aż po klimatyczne zaułki pełne enotek i trattorii.
      • Piazza Grande – serce i wizytówka Montepulciano. To tutaj życie miasteczka bije najmocniej. Plac otaczają XV-wieczne pałace, majestatyczna katedra i ratusz, a jego nastrojowy charakter przyciąga zarówno turystów, jak i lokalnych mieszkańców. Idealne miejsce, by usiąść na chwilę i poczuć ducha miasta.
      • Palazzo Comunale – gotycki ratusz z wysoką wieżą, lekko przebudowany w XVI w., przypomina nieco florencki Palazzo Vecchio. Jest możliwość wejście na wieżę, by podziwiać panoramę dachów miasta i falujących wzgórz Val d’Orcia.
      • Studnia z lwami (Pozzo dei Grifi e dei Leoni) – zabytkowa studnia na Piazza Grande, ozdobiona lwami podtrzymującymi herb Medyceuszy. To jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc Montepulciano i wdzięczny punkt fotograficzny.
      • Via di San Donato – główna ulica prowadząca do Piazza Grande. Spacerując nią, mijamy liczne enoteki, sklepiki z lokalnymi produktami (sery pecorino, oliwy, makarony, wędliny) i restauracje. To prawdziwa kwintesencja włoskiego dolce vita.
      • Via di Gracciano nel Corso – druga główna arteria historycznego centrum, prowadząca od bramy Porta al Prato przy parkingu P1. Tu również znajdziesz sklepy, bary i trattorie, idealne na szybki przystanek w trakcie zwiedzania.
      • Piazza di San Francesco – malowniczy punkt widokowy, oddalony o kilkaset metrów od głównego rynku. To jedno z najpiękniejszych miejsc na zdjęcia – panorama Montepulciano z jego zabudową, a w tle kolorowe, uporządkowane wzgórza, cyprysy, winnice i gaje oliwne.
      • Parkowanie i dojazd – w Montepulciano działa aż 10 dobrze oznakowanych parkingów (P1–P10) oraz dodatkowe miejsca wzdłuż ulic. Wszystkie są płatne. Historyczne centrum objęte jest strefą ograniczonego ruchu (ZTL). Jeśli nie chcesz wchodzić pieszo z samego dołu, najlepszym wyborem będą parkingi P6 lub P7, położone najbliżej Piazza Grande. Nam udało się zaparkować na parkingu P6, skąd w około 5-10 minut dojdziesz do centrum.
      • Il Teatro Cucina Toscana – udaliśmy się tutaj na kolację, to elegancka restauracja w sercu miasta, z szerokim wyborem kuchni toskańskiej. Jedzenie było bardzo smaczne i szybko podane. 
      Ravioli podane w w/w restauracji
      Zdjęcia z punktów widokowych w mieście

      VI. Włochy – Lombardia

      Nadszedł czas na nasz ostatni nocleg we Włoszech. Zatrzymaliśmy się w miejscowości Arcore w Lombardii, niedaleko Mediolanu. Ten etap podróży zapamiętaliśmy też z powodu najdroższego odcinka autostrady – aż 30 euro za przejazd. Do hotelu dotarliśmy koło godziny 13, a po krótkim odpoczynku ruszyliśmy w stronę magicznego jeziora Como, aby odwiedzić dwa miasteczka: Lecco i Varennę.


      1) Lecco jezioro Como - Lecco to prawdziwe, żyjące własnym rytmem miasto, które mimo turystycznego charakteru nie zatraciło autentyczności. Spacerując po bulwarach i starym mieście, czuć było atmosferę codzienności mieszkańców – gwar rozmów, dzieci bawiące się przy promenadzie i wszechobecną radość lata. Możesz zaparkować na parkingu w centrum - Payment Parking, not pubblic. My zaparkowaliśmy przy ulicy na bezpłatnym miejscu parkingowym. Lecco to drugie co do wielkości miasto nad Como liczy 45 tysięcy mieszkańców. Urokliwe, choć ustępuje pięknem Varennie i Menaggio. Co warto zobaczyć w mieście:

      • Bulwary i stare miasto - To tutaj skupia się życie mieszkańców i turystów – pełno restauracji, barów i lodziarni, a latem statki i promy zabierają stąd podróżnych w dalsze rejsy po jeziorze.
      • Promenada wzdłuż jeziora (Lungolago di Lecco) - Miejsce spacerów mieszkańców i turystów. Kilkukilometrowa trasa, częściowo zacieniona – idealna nawet w upały.
      Zdjęcia z widokiem z promenady i bulwarów 
      Zdjęcie z widokiem na most prowadzącym do centrum
      • Przystań Navigazione Laghi i Pomnik Wojenny - Z promenady odpływają promy łączące najważniejsze miasta nad Como.

      • Piazza XX Settembre – podłużny plac otoczony XIX-wieczną zabudową. Wokół usytuowane są sklepy, restauracje i barowe ogródki. W narożniku placu znajduje się zabytkowa wieża Torre Viscontea, która jest pozostałością po zamku zbudowanym około 300 r. Dostępna jest dla turystów za darmo. Owarta w czwartki od 10:00 do 13:00 oraz w piątki, soboty i niedziele od 14:00 do 18:00.
      • Piazza Mario Cermenati – serce miasta z widokiem na jezioro i pomnikiem Mario Cermenatiego.
      • Bazylika San Nicolò - XI-wieczny kościół, serce religijne Lecco, poświęcony patronowi miasta.
      • Plaża Spiaggia di Lecco – znajduje się w centrum miasta, darmowa. Tutaj jest najwięcej turystów.
      • Plaża w Malgrate – tutaj jest zdecydowanie mniej ludzi, 15 minut spacerem z centrum.
      • Kolejka Funivia Piani d’Erna - Z racji napiętego grafiku nie zdecydowaliśmy się na wjazd kolejką na górę ale jest to ponoć świetna opcja na panoramiczny widok jeziora. Dolna stacja znajduje się przy Via Prealpi 34. Bilet w dwie strony: 11,50 € (pn–pt), 12,50 € (sb–nd). Na górze jest punkt widokowy, restauracja i ścieżki trekkingowe.

      2)  Varenna - następnie wybraliśmy się do kolejnej miejscowości Varenny. Trudno opisać ją słowami – to miasteczko wygląda jak z pocztówki. Kolorowe kamienice schodzące wprost do jeziora, romantyczny port i wąskie uliczki sprawiają, że człowiek od razu zakochuje się w tym miejscu. Najwygodniej zaparkować przy Viale Giovanni Polvani 1 (2 €/h). Nieco dalej dostępne są też bezpłatne miejsca. Stąd już tylko kilka kroków dzieli od centrum miasta. Co warto zobaczyć?

      • Piazza San Giorgio i Chiesa di San Giorgio - Urokliwy brukowany plac z zabytkowym kościołem z XIII w. i dzwonnicą z XV w. Wnętrze kościoła zdobi barokowy ołtarz i posadzka z czarnego marmuru Varenna.
      • Albergo del Sole Ristorante Pizzeria - tutaj zatrzymaliśmy się na obiad. Restauracja znajduje się na na powyższym placu. Zamówiliśmy pizzę i lasagne. Jedzenie było dobre, choć zdecydowanie nie było najlepsze jakie jedliśmy. Ceny były przystępne.
      • Romantyczny port - Najbardziej fotogeniczne miejsce Varenny – kameralny, kolorowy i pełen życia. Port jest kameralny, przycumowanych jest tu kilkanaście łodzi i motorówek. Od portu w kierunku północnym można przespacerować się ścieżką wzdłuż jeziora. Wokół znajduje się kilka barów i restauracji. Zatrzymaliśmy się tu na pyszne lody.
      • Villa Cipressi i Villa Monastero - Dwie niezwykłe wille z przepięknymi ogrodami. Monastero to dodatkowo dom muzealny.
      Taras z ogrodów Villi Cipressi
      • Fiumelatte – „rzeka mleka” - Najkrótsza rzeka we Włoszech, mająca zaledwie 250 m długości. Jej spieniona woda rzeczywiście wygląda jak mleko. Możesz się tu zatrzymać w drodze do lub z miasteczka. W nawigacji wpisz - Foce di Fiumelatte.
      • Zamek Vezio - Położony na wzgórzu nad miastem. Dojście pieszo zajmuje pół godziny. Bilet: 5 €. Dobry punkt widokowy na jezioro.
      • Promy i komunikacja - Jeśli zostało Ci trochę czasu, który chcesz zagospodarować możesz popłynąć promem do innych miejscowości m.in. Bellagio. Varennę obsługuje przystań Navigazione Lago di Como. Dostępne są trzy rodzaje połączeń:
        • Corse Battello – wolniejszy, ale zatrzymuje się wszędzie.
        • Servizio Rapido – szybszy i droższy.
        • Corse Traghetto – promy samochodowe.

      3) Lugano - Następnego dnia dotarliśmy do Szwajcarskiego Lugano. Jeśli nie masz wykupionej rocznej winiety na autostrady w Szwajcarii, warto ustawić w nawigacji trasę bezpłatną – wtedy poprowadzi lokalnymi drogami, a od granicy to tylko niewielki odcinek. Jeśli jednak planujesz wracać do domu przez Szwajcarię (tak jak my), lepiej kupić wcześniej winietę, żeby poruszać się wygodniej. Spacer po Lugano łączy w sobie wszystko, co najpiękniejsze – włoską elegancję, szwajcarski porządek i widoki, które zostają w pamięci na długo.

      Samochód zostawiliśmy na podziemnym parkingu Autosilo Piazza Castello (2 CHF/h) – idealnie położonym, praktycznie w samym centrum. A żeby poczuć wakacyjny klimat od razu po przyjeździe, zdecydowaliśmy się wypożyczyć rower wodny (30 CHF/h). To była świetna decyzja – widoki z jeziora na miasto i otaczające góry były absolutnie bajeczne.

      Zdjęcia z pokładu roweru wodnego

      Co warto zobaczyć w Lugano?

      • Stare Miasto (Centro Storico) – urokliwe, pełne wąskich, krętych uliczek wyłączonych z ruchu. Znajdziesz tu renesansowe i barokowe kościoły, piękne kamienice i romantyczne placyki. Serce miasta bije na Piazza della Riforma, pełnym kawiarenek i restauracji. Plac tętni życiem o każdej porze – idealny na poranną kawę, popołudniowe lody czy wieczorną kolację.
      • Ratusz i targi – południową stronę Piazza della Riforma zdobi fasada neoklasycystycznego ratusza. Na spacerze warto zajrzeć również na klimatyczny Piazza Cioccaro.
      • Via Nassa – główna ulica handlowa Lugano, ciągnąca się przez 400 m od Piazza della Riforma do kościoła Santa Maria degli Angioli. Pod długimi arkadami z XVII wieku dziś mieszczą się luksusowe butiki (Prada, Cartier, Rolex, Louis Vuitton), sklepy jubilerskie i eleganckie kawiarnie.
      • Kościół Santa Maria degli Angioli – niepozorny z zewnątrz, ale wewnątrz kryje skarb: fresk Bernardino Luiniego z 1529 roku – ucznia Leonarda da Vinci. To jedno z najważniejszych dzieł renesansu w Szwajcarii, przedstawiające „Pasję i Ukrzyżowanie” z 153 postaciami.
      Widok na kościół z rowerka wodnego
      • Katedra św. Wawrzyńca (Cattedrale di San Lorenzo) – imponująca, renesansowa świątynia z fasadą z marmuru z Carrary. Położona na wzgórzu nad starym miastem, oferuje wspaniałe widoki na jezioro i dachy Lugano.
      • Promenada nad Jeziorem Lugano – ciągnie się kilometrami, mijając małe parki, przystanie i plaże (Lido di Lugano, Lido Riva Caccia). Spacer to sama przyjemność – na każdym kroku widoki zachwycają, a dodatkową atrakcją są Belvedere Gardens z magnoliami, kameliami i nowoczesnymi rzeźbami.
      Zdjęcia z promenady
      • Park Civico-Ciani – zielona wizytówka miasta. 63 000 m² pełnych starych drzew, kwiatowych klombów, fontann i rzeźb. Park składa się z dwóch części: włosko-angielskiego ogrodu z elegancką Villa Ciani (dziś Muzeum Sztuk Pięknych) oraz obszaru przy rzece Cassarate z plażą, molo i typową roślinnością Ticino. Na terenie parku mieszczą się też: Centrum Kongresowe, Muzeum Historii Naturalnej i Biblioteka Kantonu.

       

      4) Menaggio – elegancki kurort nad Como

      Z Lugano udaliśmy się do włoskiego Menaggio. Jak na popularny kurort przystało, znalezienie miejsca parkingowego nie było łatwe – chwilę krążyliśmy, zanim w końcu się udało. Bezpłatny parking znajduje się przy Via Roma 6, ale naprawdę trudno tam trafić na wolne miejsce. Ostatecznie udało się zaparkować przy Viale Benedetto Castelli – wzdłuż promenady są płatne miejsca (1,50 € / h), co jest najpewniejszą opcją, gdy w mieście panuje spory ruch. Spacer po Menaggio był dla nas wyjątkowo przyjemny – miasto łączy w sobie wakacyjny luz z elegancją kurortu nad jeziorem. Idealne miejsce, by poczuć klimat Como i nacieszyć się widokami, które naprawdę trudno zapomnieć. 🌿⛵Już pierwsze chwile w Menaggio robią ogromne wrażenie – elegancka architektura, pastelowe fasady kamienic i jezioro Como lśniące w słońcu tworzą pocztówkowy klimat. Co warto zobaczyć:

      • Piazza Garibaldi i uliczki centrum – to serce Menaggio, położone tuż przy jeziorze. Plac otaczają pięknie odrestaurowane kamienice, w których mieszczą się bary, lodziarnie i restauracje z ogródkami. Warto zejść w boczne uliczki – znajdziesz tam butikowe sklepiki, cukiernie i kolejne klimatyczne knajpki.
      • My zdecydowaliśmy się tutaj na obiad w Cafè Del Pess, jednak nie był to najlepszy wybór. Jedzenie było raczej przeciętne choć widok na jezioro w pewnym stopniu to rekompensował.
      • Largo Cavour – mniejszy plac z fontanną i kawiarnią, skąd rozpościera się piękny widok na jezioro.
      • Promenada wzdłuż jeziora – elegancki deptak, który biegnie od portu po południowej stronie aż do Lido di Menaggio na północy. Spacerując, podziwialiśmy widok na słynne Bellagio po drugiej stronie jeziora. Palmy, zadbane rabaty kwiatowe i drewniane pomosty nadają temu miejscu wyjątkowego uroku. Promenada nad jeziorem jest płaska i idealna na spokojny spacer.
      • Lido di Menaggio – duży teren rekreacyjny z restauracją, barem, plażą z leżakami oraz basenem nad samym jeziorem. Idealne miejsce na letni relaks. Kawałek dalej znajduje się bezpłatna plaża publiczna Spiaggia Lerai – kamienista, ale z łagodnym zejściem do wody. Znajduje się tuż obok kempingu „Europa” – w mapach najlepiej wpisać jej nazwę, bo łatwo ją przeoczyć.
      • Dzielnica Nobiallo – spokojniejsza część miasta, z mariną i willami wspinającymi się tarasowo wzdłuż brzegu. Z tego miejsca pięknie prezentuje się masyw Monte Bregagno (2107 m n.p.m.).
      • Villa La Gaeta (San Siro) – kilka minut jazdy od Menaggio. Choć sama willa jest zamknięta dla zwiedzających, to stała się słynna dzięki filmowi „Casino Royale”. My podziwialiśmy ją najpierw z daleka, z promenady w Menaggio, a później podjechaliśmy aż pod samo ogrodzenie.


                   VII. Norymberga

      • Podczas drogi powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze w niemieckiej Norymberdze – ostatnim ważnym punkcie naszej wakacyjnej podróży. Z hotelu we Włoszech wyjechaliśmy z samego rana, bo sama trasa zajmowała ponad sześć godzin. Jeżeli nie wykupi się rocznej winiety na autostrady w Szwajcarii, podróż wydłuża się o dodatkowe dwie godziny objazdami, dlatego warto to uwzględnić w planach. Po drodze przejechaliśmy przez kawałek Austrii, gdzie na szczęście odcinek autostrady jest darmowy, a dalej już po niemieckich drogach, które również nie wymagają opłat.
      • Choć trasa była długa, jechaliśmy wśród przepięknych krajobrazów Szwajcarii -majestatycznych gór, zielonych dolin i spokojnych jezior. Zatrzymywaliśmy się często, nie tylko ze względu na ciążę mojej żony, ale też po to, by choć na chwilę nasycić się tymi widokami i zatrzymać w pamięci klimat ostatnich dni podróży. Do hotelu w Norymberdze dotarliśmy przed godziną 15. Po krótkim odpoczynku wsiedliśmy w metro i ruszyliśmy do centrum miasta, które okazało się niezwykle klimatyczne i pełne historii.
      • Norymberga urzekła nas swoją starówką i średniowiecznym klimatem. Nad miastem góruje monumentalny zamek, który przez wieki przypominał o znaczeniu Norymbergi w Świętym Cesarstwie Rzymskim. Na dziedziniec i tarasy zamku można wejść bezpłatnie, a jeśli ktoś ma siłę na podejście pod górę i dalsze zwiedzanie, warto zobaczyć także romańską kaplicę z XII wieku czy wspiąć się na wieżę Sinwell, skąd roztacza się malowniczy widok na dachy starówki. Jednak jeśli jesteś już zmęczony lub jesteś w zawansowanej ciąży to warto rozważyć pozostanie w dolnej części miasta. Tuż obok znajdują się także kameralne ogrody zamkowe i Ogród Burmistrza, z których można zejść w stronę domu słynnego malarza Albrechta Dürera. Stare Miasto ma brukowane ulice, ale nie jest bardzo rozległe, więc można zwiedzać spokojnie i robić częste przerwy w licznych kawiarniach.

      • Spacerując dalej, trafiliśmy na piękną uliczkę Weissgerbergasse, pełną kolorowych, szachulcowych domów, która najlepiej oddaje klimat dawnej Norymbergi. Na rynku, czyli Hauptmarkt, czeka na zwiedzających „Piękna Fontanna” i gotycki kościół Frauenkirche.
      • Nie mogliśmy też pominąć kościoła św. Sebalda – najstarszej parafii w Norymberdze – oraz urokliwego zakątka rzemieślniczego Handwerkerhof, gdzie można poczuć klimat średniowiecznego miasta, kupić lokalne wyroby i skosztować tradycyjnych potraw. Norymberga ma również swoje bardziej refleksyjne oblicze – w Pałacu Sprawiedliwości odbywały się słynne procesy norymberskie. Sala sądowa nr 600 i wystawa o zbrodniach nazistowskich robią duże wrażenie, dlatego warto poświęcić czas na tę wizytę.
      • Na koniec dnia spróbowaliśmy słynnych kiełbasek norymberskich, które serwowane są w wielu restauracjach i małych lokalach. My wybraliśmy Bratwursthäusle przy kościele św. Sebalda i zjedliśmy na miejscu – kilka soczystych kiełbasek wraz z bawarskim piwem (i czymś bezalkoholowym dla mojej żony), idealnych do szybkiej kolacji po całym dniu spacerów.


          Ta podróż nauczyła nas, że nie ma „idealnego momentu”. Są tylko marzenia, które czekają, aż zdecydujemy się je spełnić. Czy było łatwo? Nie zawsze. Czy było warto? Zdecydowanie tak.
          Nasza podróż była niezwykłą mozaiką miejsc, smaków i wrażeń. Od spokojnych uliczek Hallstatt, przez majestatyczne alpejskie przełęcze i włoskie miasteczka pełne historii, aż po kolorowe kanały Wenecji i Burano – każdy przystanek miał swój niepowtarzalny urok. Toskania oczarowała nas malowniczymi krajobrazami i winnicami, które pachniały latem i winem Brunello. Jeziora Garda i Como dały chwilę wytchnienia i odpoczynku, a Szwajcarskie Lugano dopełniło obrazu podróży nutą elegancji i spokoju. Na koniec Norymberga, ze swoim klimatem i zabytkami, pięknie zamknęła naszą trasę.
          To była wyprawa, w której udało się połączyć intensywne zwiedzanie z momentami ciszy i zachwytu nad otaczającym światem. Każdy dzień przynosił coś nowego – raz imponującą architekturę, raz urokliwą kawiarenkę, a innym razem panoramę, której długo nie zapomnimy. Najważniejsze jednak, że wróciliśmy z głowami pełnymi wspomnień, które zostaną z nami na zawsze.
          Każdy dzień przynosił nowe obrazy: odbicia Wenecji w wodzie, zapach kawy o poranku w Toskanii, zachody słońca nad Gardą i Como. A przede wszystkim – poczucie, że podróżowaliśmy nie we dwoje, ale już we troje. I że kiedyś będziemy mogli pokazać naszemu dziecku miejsca, które podróżowało z nami jeszcze przed narodzinami.
          Na końcu warto wspomnieć, że taka podróż może być naprawdę piękna i spokojna, a ciąża nie musi być przeszkodą, tylko daje inny rytm i charakter.

      FQA

      Ile dni warto zaplanować na trasę po Włoszech, Austrii i Szwajcarii?

      W naszym planie sugerujemy 14 dni, aby wygodnie odwiedzić kluczowe miejsca bez pośpiechu.

      Czy warto mieć winietę do Austrii?

      Tak — do poruszania się po autostradach w Austrii potrzebna jest winieta. Sprawdź aktualne zasady przed wyjazdem.

      Jak zaplanować koszty paliwa i opłat?

      W poście znajdziesz orientacyjny budżet paliwowy i opłaty za autostrady oraz parkingi.

      Komentarze

      1. Super dużo przydatnych informacji.Ktos kto wybiera sie w tym kierunku napewno znajdzie przydatne dla siebie wiadomości

        OdpowiedzUsuń
      2. Piękny opis wspomnień, bardzo szczegółowy. Czytając przeniosłam się do słonecznej Italii. Praktyczne wskazówki.

        OdpowiedzUsuń

      Prześlij komentarz

      Podoba Ci się mój przewodnik?

      Jeśli moje mapy, autorskie trasy i wskazówki parkingowe ułatwiły Ci zaplanowanie podróży, możesz dorzucić symboliczną cegiełkę na paliwo do kolejnej wyprawy krok po kroku!

      POSTAW WIRTUALNĄ KAWĘ

      Popularne posty

      Trasa Włochy i Austria samochodem: Plan na 14 dni, Koszty i Mapy

      Jezioro Garda: jednodniowa objazdówka — Malcesine, Riva, Limone i Lago di Tenno

      Wenecja i Burano w 1 dzień: dojazd, plan zwiedzania, ceny i porady

      Najnowsze wpisy z podróży

      Ładowanie najnowszych postów...